• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

Trzymam kciuki. U mnie ani u meza w rodzinie nie byo przypadkow ZD jak i innych chorob genetycznych. Mam tylko albo az podwyzszona na bete. Ale dziewczyny czy tarczyca moze miec jakis wplyw na taki wynik? Wczesniej nie mialam problemow z tarczyca a w ciazy od 9 tygodnia tarczyca mi spadla do 0,13 barrrdzzzo niziutko, norma 1. Do tego biore konskie dawki progesteronu i bralam steryd caly czas mocny obnizajacy odpornosc.
Ja miałam tarczyce 0.014, a tydzień później 0.033 czyli nisko. Byłam u ednokrynolog z całym panelem zrobionym. Tylko TSH byko takie. Ona powiedziała że takie TSH na tym etapie ciąży nie jest nieprawidłowe i występuje przy wysokiej becie. Ale ok 20 TC powinno się samoczynnie podnieść. teraz będę robiła powtórkę. Z tego co zrozumiałam niskie TSH było dlatego że beta wysoka, a nie beta wysoka bo TSH niskie.
 
reklama
Dobrze, że się uspokoiłaś. Leczenie niepłodności akurat podwyższa ryzyko statystyczne - bo statystycznie po IVF jest więcej ciąż z wadami (w rzeczywistości chodzi tu o jakość komórek, bo wiele IVF jest u kobiet po 35 rż). Co do lekarza, to trochę nieprofesjonalne, że krytykował lekarza przeprowadzającego badanie, bo żaden lekarz nie liczy ryzyka do testu podwójnego według swojego widzimisię tylko według sztywnego algorytmu FMF. Co do ROZSZCZEPU podniebienia to występuje raczej w ZE i ZT a w ZD niekoniecznie. A podwyższona wartość betaHCG tak jak Ci pisałyśmy, może świadczyć o innych problemach albo o niczym. Podobno może też być skutkiem brania progesteronu (ale to hipotezy). U Ciebie ten parametr tak zawyżył ryzyko, bo jest znacznie podwyższony. U mnie było tylko 1,2 i też mi skoczyło ryzyko.
Nie moge sie zgodzic z Toba co do leczenia nieplodnosci - tak samo jak lekarz kotry dzisiaj robil mi USG. On sam oblicza ryzyko pappa i Sanco i nigdy tego nie wliczaja ani tez nie spotkal sie z takim wyliczaniem ryzyka. Przezciez on mi wyliczyl i wiek powyzej 35 lat i in vitro. Poza tym wlasnie po in vitro jest bardzo malo przypadkow chorob gentycznych poniewaz te komorki jak i plemniki sa bardzo mocno selekcjonowane pod wzgledem morfologidznym jak i jakosciowym przede wszystkim. Innaczej nie dotrwaly by do 5 dnia hadowli i zpalodnienia poza ustrojowym. Fakt ze u mnie ta beta jest taka mocno podwyzszona i dlatego bardzo sie przejmuje. Czekam na wyniki i bardzo sie boje ale decyzje o amnio jak same wiecie powinien pozostawic mi - bo to jest moja i meza decyzja a nie jakiegos genetyka ktory na podstawie wyliczen i symulacji wypisuje bez zapytania skierowanie.
 
Ja miałam tarczyce 0.014, a tydzień później 0.033 czyli nisko. Byłam u ednokrynolog z całym panelem zrobionym. Tylko TSH byko takie. Ona powiedziała że takie TSH na tym etapie ciąży nie jest nieprawidłowe i występuje przy wysokiej becie. Ale ok 20 TC powinno się samoczynnie podnieść. teraz będę robiła powtórkę. Z tego co zrozumiałam niskie TSH było dlatego że beta wysoka, a nie beta wysoka bo TSH niskie.
No wlasnie mi lekarz powiedzial tak samo ze w ciazy taka niska tarczyca moze byc bo na tym etapie jest b eta bardzo wysoka. Myslisz ze to moze miec jakis zwiazek z podwyzszona beta na pappa? Jak robilam powtrke teraz w srode to juz byla 1,1 ale pappa mialam robiona dwa tygodnie temu.
 
No wlasnie mi lekarz powiedzial tak samo ze w ciazy taka niska tarczyca moze byc bo na tym etapie jest b eta bardzo wysoka. Myslisz ze to moze miec jakis zwiazek z podwyzszona beta na pappa? Jak robilam powtrke teraz w srode to juz byla 1,1 ale pappa mialam robiona dwa tygodnie temu.
Myślę że wszystko może mieć wpływ. Genetycy sami nie wiedzą. Może być wszystko i nic. Szukaj igły w stogu siana [emoji6]

Dziś znajoma która miała betę ponad 4mom otrzymała info że Dziecko zdrowe [emoji846][emoji846]
 
Myślę że wszystko może mieć wpływ. Genetycy sami nie wiedzą. Może być wszystko i nic. Szukaj igły w stogu siana [emoji6]

Dziś znajoma która miała betę ponad 4mom otrzymała info że Dziecko zdrowe [emoji846][emoji846]

U mnie beta prawie 9mom, ekstremalnie wysoka, wad genetycznych brak. Znajoma miała betę minimalnie przekroczona i pappa nieco za niska, wada byla, nie ma reguly. Mój gin prowadzący byl zdziwiony, że przy tak dobrym usg prentalnym miałam robione testy z krwi :) Ale nie żałuję, przynajmniej mam motywację zeby monitorować cisnienie.
Wszystkie historie o zdrowych dzieciach super się czyta, ale myślę że warto mieć oczy otwarte i widzieć obie strony medalu, że jednak może być inaczej i właśnie po to mamy takie testy.
 
reklama
Nie moge sie zgodzic z Toba co do leczenia nieplodnosci - tak samo jak lekarz kotry dzisiaj robil mi USG. On sam oblicza ryzyko pappa i Sanco i nigdy tego nie wliczaja ani tez nie spotkal sie z takim wyliczaniem ryzyka. Przezciez on mi wyliczyl i wiek powyzej 35 lat i in vitro. Poza tym wlasnie po in vitro jest bardzo malo przypadkow chorob gentycznych poniewaz te komorki jak i plemniki sa bardzo mocno selekcjonowane pod wzgledem morfologidznym jak i jakosciowym przede wszystkim. Innaczej nie dotrwaly by do 5 dnia hadowli i zpalodnienia poza ustrojowym. Fakt ze u mnie ta beta jest taka mocno podwyzszona i dlatego bardzo sie przejmuje. Czekam na wyniki i bardzo sie boje ale decyzje o amnio jak same wiecie powinien pozostawic mi - bo to jest moja i meza decyzja a nie jakiegos genetyka ktory na podstawie wyliczen i symulacji wypisuje bez zapytania skierowanie.
Skierowanie nie obliguje Cię do przeprowadzenia badania inwazyjnego. Ja też miałam skierowanie a nie zrobiłam. Ale jeśli genetyk/ ginekolog by go nie wystawił mimo zaistnienia przesłanek (ryzyko) to byłby błąd. No z tymi wadami po IVF to nie jest do końca jasne. Dla porównania - Christine K. Olson et al. In vitro fertilization is associated with an increase in major birth defects. Bo ta selekcja komórek nie do końca tak działa (bo w wielu przypadkach IVF ma właśnie doprowadzić do uzyskania ciąży z komórek, które nie przeszłyby selekcji naturalnej) ale tutaj badania nie są jednoznaczne.
W każdym razie ja bym tu nic nie zarzucała lekarzom. Po prostu któryś z Twoich lekarzy powinien uspokoić Cię, bo to ryzyko nie jest tragiczne. Jeszcze ważna uwaga - coraz częściej lekarze zalecają najpierw pobrać krew na biochemię, tak żeby nie mylić pacjentek „super wynikiem” USG, bo jak nagle z 1:10000 widzimy 1:200 to robi nam się mętlik w głowie niepotrzebnie.
A to ryzyko liczy program nie lekarz :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry