Ryzyko uszkodzenia zarodka to 0.5 %. Na pewno pobranie komórek do badań to najrudniesze zadanie dla embriologa, ale jeżeli zespół jest dobrze wykwalifikowany to nie ma dużego ryzyka. A czy zarodek po biopsji jest osłabiony? Nie wiem, choć embriolodzy twierdzą, że nie gdyż blastocysta to już zarodek składający się z bardzo dużej ilości komórek i zabranie mu kilku do badań nie osłabia go na tyle, żeby był problem z implantacją.To zalezy ile bedziesz miala zarodkow, z jeden strony dobrze zbadac bo nie bedziesz z 5 razy przechodzic przez nieudany transfer lub poronienie, inni mowia ze moze badanie zarodki niszczyc, wiec przy 2ch to troche strach.