Daria1486
Zaangażowana w BB
- Dołączył(a)
- 22 Wrzesień 2021
- Postów
- 108
Ja nie wiem jak w tych testach wynik się odczytuje , ale chyba już bardzo blisko , zrób jeszcze jutro , ale działać możesz już dzisiajZobacz załącznik 1333860Już czy jeszcze nie![]()
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Ja nie wiem jak w tych testach wynik się odczytuje , ale chyba już bardzo blisko , zrób jeszcze jutro , ale działać możesz już dzisiajZobacz załącznik 1333860Już czy jeszcze nie![]()
Moim zdaniem jużZobacz załącznik 1333860Już czy jeszcze nie![]()
A który to cs? Wybacz, że pytam, ale nie sposób wszystkich spamiętaćPopracować to muszę nad swoją wagą. Padła sugestia, że może to przyczyna bezowocnych starań. Bo jakichś dramatów zdrowotnych nie widzi, ale jeszcze poszuka.
Mam zrobić test obciążęnia glukoza i sprawdzić insulinę bo ostatni raz miałam robione dawno temu. Trochę żal mam do siebie, że tak długo człowiek zwlekał z badaniami i staraniami. Wszyscy w koło pyk i w ciąży, a tu taka niespodzianka, okazuje się że nie u wszystkich tak pyk i już.
Jeszcze troszkęZobacz załącznik 1333860Już czy jeszcze nie![]()
Odpowiadam sama sobie sprzed paru miesięcy. Zdarzył się cud, udało się. Teraz dzień po dniu zamartwiam się bo to dopiero drugi miesiąc idzie. Ale wierzę, że wszystko się ułoży. I na pohybel tym w klinice co in vitro chcieli mi wcisnąć. Na razie tyle. Trzymajcie się i nie poddawajcie!Dziękuję za to co napisałaś. Tak , lekarze już mi polecali invitro na pierwszej wizycie, ale na razie walczymy naturalnie - to w temacie lekarzy. Trzeba być fighterką. Ja jestem zła trochę na siebie, że zaczęłam tak późno starania. Ale wiem, że cuda się zdarzają w i tym wieku.
GratulacjeOdpowiadam sama sobie sprzed paru miesięcy. Zdarzył się cud, udało się. Teraz dzień po dniu zamartwiam się bo to dopiero drugi miesiąc idzie. Ale wierzę, że wszystko się ułoży. I na pohybel tym w klinice co in vitro chcieli mi wcisnąć. Na razie tyle. Trzymajcie się i nie poddawajcie!
Dziękuję, ale tak by nie zapeszyćGratulacje![]()
Będzie dobrze , napewno , czuje toDziękuję, ale tak by nie zapeszyć![]()
Kochana zapewniam Cię, że ja już byłam przekonana, że pozostaje mi adopcja ( in vitro raczej nie wchodziło w grę). U Ciebie też wszystko się ułoży, widziałam Twoje posty, nawet nie domyślam się co czułaś... Ale nazieje umiera ostatnia.Będzie dobrze , napewno , czuje toProszę tu zarazić nas wszystkich
![]()
Zabezpieczać przestaliśmy się jakieś 4 lata temu, z myślą jak się trafi będzie fajnie, nie zwracając specjalnie uwagi na dni płodne owulację. I tak minął ponad rok, i zamiast zacząć od lekarza, to człowiek sam, jakieś badania podpatrzone w necie, testy owulacyjne i tak minął kolejny bezowocny rok... Trochę zawirowań w życiu i kolejny rok w plecy.A który to cs? Wybacz, że pytam, ale nie sposób wszystkich spamiętać![]()