Mam nadzieję że rząd się zmieni.. I ich tok myślenia.. Miałam chore dziecko. I wiem jak niszczy psychike patrzenie na śmierć dziecka.. Bo nie ma lekarstwa.. A wkur*ia mnie to, ponieważ na cześć badań czy szukanie pomocy z własnej kieszeni lożyliśmy.. Ja się pytam gdzie ten rząd?? Skoro chcą aby kobiety rodziły chore dzieci to gdzie ich pomoc?? Nie ma wogole w żadnym stopniu pomocy!!!! To co na patrzyłam się w szpitalu na chore /zdeformowane dzieci to moje.. Ja mówię głośno! Ja byłam w Auschwitz! Dzieci umierały, były chore.. Rodzice którzy nie wiedzą co robić.. Lekarze którzy udają że jest ok.. Kocha się dziecko, oczywiście że się kocha.. Ale choroba dziecka niszczy cała rodzinę.. Mój syn leczy się psychologicznie od kad skończył 4lata.. Ma 7..