reklama

Współżycie po cc.

reklama
No tak ale przy jakimś większym ruchu czy szybszym czy mocniejszym to pewnie może się rozerwać czy coś.
Przecież jakby nie patrzeć to jest rozcinane 7 warstw i szyte.
Ale brzucha, a nie pochwy :D to już bardziej po szyciu krocza coś może ciągnąć i boleć, na pewno nie po cesarce.
 
Ale brzucha, a nie pochwy :D to już bardziej po szyciu krocza coś może ciągnąć i boleć, na pewno nie po cesarce.
Przepraszam
Napewno mój obawy wydają się śmieszne ale nie mam z kim o tym pogadać. A tutaj są kobiety też po cesarce i może chociaż co niektóra tak się bała i zastanawiała nad tym.
 
Przepraszam
Napewno mój obawy wydają się śmieszne ale nie mam z kim o tym pogadać. A tutaj są kobiety też po cesarce i może chociaż co niektóra tak się bała i zastanawiała nad tym.
Rozumiem, ale stres może sprawić że faktycznie seks będzie sprawiał ból i dyskomfort. Także poczekaj do wizyty u gina i dobierz jakąś antykoncepcje, bo po cesarce lepiej szybko w ciążę nie zachodzić :/
 
Warto udać się do lekarza, który oceni czy współżycie jest możliwe. Niestety sprawa zagojenia się rany jest bardzo indywidualna i o ile u mnie nie ma żadnego problemu z podjęciem próby współżycia, to może się okazać, że u kogoś innego warto byłoby zaczekać.
 
My wrocilismy do wspołzycia 3 miesiace po cc bo dopiero wtedy sie poczulam w miare dobrze ze swoim cialem. Pierwszy seks bolal troche jak przy pierwszym razie ale wedlug mnie był to bardziej ból na podłozu psychologicznym. Kupilam żel feminum i przy kolejnym razie było juz lepiej a przy 3 razie już jak przed ciążą. Nie wiem skąd obawy że cos się moze rozerwać, kobiety po jednym cc bez problemu zachodzą w kolejną ciążę. Nie dostajesz dożywotniego bana na seks.
 
Też miałam cc i tak samo jak po sn współżycie podjęłam po okresie połogu i kontroli u ginekologa. Napewno było łatwiej niż po sn (byłam nacięta). Pewien dyskomfort początkowo był, coś nie raz pociągnęła rana. Wystarczyło wybrać dogodniejsza pozycje i bez problemu udawało się 😉
Podczas współżycia nie ma szans by coś Ci peknel. To nie wyprawa w Himalaje 😁 czy wspinaczka gdzie naciągasz mięśnie brzucha i nie raz wykonujesz gwałtowne ruchy. 6 mies po cc bez problemu wspinałam się na skałki, żyje mam się dobrze, więc stosunek nie grozi ci pęknięciem macicy.
Poczekaj na koniec połogu, sprawdź u ginekologa czy wszystko ok i będzie dobrze
 
reklama
Blizny niczym nie smarowałam a jedynie mobilizowalam ją masując. Dziś jest gładka, niemal niewidoczna a ja nie odczuwam żadnych dolegliwości. W sumie po piojizacji starałem się też już jak najwięcej się ruszać, bo tak czułam się Lepeij niż leżąc w łóżku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry