• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Cień cienia, beta hcg

reklama
No moim zdaniem jest możliwe, bo może być tak, że wczoraj jeszcze tego hormonu we krwi nie było, więc beta nic nie wykazała, a dzisiaj zaczął się już wydzielać i jakiś bardzo czuły test to wykazał. A o jakim konkretnie teście mówisz? Facelle?
 
Tak dokładnie facelle paskowy
Opowiem Ci, jak to u mnie wyglądało, tylko weź proszę pod uwagę, że to jest moja historia i ona nie jest żadną regułą.
Ja w tej ciąży robiłam testy - właśnie facelle, tylko strumieniowe - bardzo wcześnie, bo już od 8 dpo, żeby jak najszybciej wykryć ewentualną ciążę i wdrożyć leki. Jeśli dobrze pamiętam, to 8 i 9 dpo nie było kompletnie nic, a 10 dpo pojawiła się baaaardzo jasna kreska, tzw cień cienia. Poleciałam od razu na betę i wynik to był 6,5 😅 Więc teoretycznie test nie powinien nic wykryć, ale wątpię, żeby to była kreska fabryczna, bo trochę za duży zbieg okoliczności (przed tą ciążą robiłam też te testy i jak nic nie było, to były kompletnie białe). Następnego dnia kreska już była wyraźna, a beta ładnie rosła. Teraz jestem już w 16 tc :)

Tak jak mówię, to moja historia, więc u Ciebie może być zupełnie inaczej, ale jeśli między betą a tym "pozytywnym" testem jest dzień różnicy, to moim zdaniem ciąża jest tutaj możliwa. Najlepiej powtórz test jutro rano, albo idź ponownie na betę, bo to najlepszy wyznacznik.
 
Opowiem Ci, jak to u mnie wyglądało, tylko weź proszę pod uwagę, że to jest moja historia i ona nie jest żadną regułą.
Ja w tej ciąży robiłam testy - właśnie facelle, tylko strumieniowe - bardzo wcześnie, bo już od 8 dpo, żeby jak najszybciej wykryć ewentualną ciążę i wdrożyć leki. Jeśli dobrze pamiętam, to 8 i 9 dpo nie było kompletnie nic, a 10 dpo pojawiła się baaaardzo jasna kreska, tzw cień cienia. Poleciałam od razu na betę i wynik to był 6,5 😅 Więc teoretycznie test nie powinien nic wykryć, ale wątpię, żeby to była kreska fabryczna, bo trochę za duży zbieg okoliczności (przed tą ciążą robiłam też te testy i jak nic nie było, to były kompletnie białe). Następnego dnia kreska już była wyraźna, a beta ładnie rosła. Teraz jestem już w 16 tc :)

Tak jak mówię, to moja historia, więc u Ciebie może być zupełnie inaczej, ale jeśli między betą a tym "pozytywnym" testem jest dzień różnicy, to moim zdaniem ciąża jest tutaj możliwa. Najlepiej powtórz test jutro rano, albo idź ponownie na betę, bo to najlepszy wyznacznik.

No ale u Ciebie beta była już jednak pozytywna. Tego 9dpo pewnie też już była w okolicach 3. A rozumiem, że u autorki wynik był mniej niż 1,20 bo zwykle tak się określa ujemy wynik. Więc mała szansa, żeby wczoraj była poniżej tego 1, a dziś już taka by ten test się pokazał kreskę ciążową - tzn. według mnie

Pytanie też ile autorka jest DPO bo jak jest np. 8 to mogło jeszcze nie dość do zagnieżdżenia i wtedy jak najbardziej np. 14dpo beta może wyjść pozytywna
 
reklama
No ale u Ciebie beta była już jednak pozytywna. Tego 9dpo pewnie też już była w okolicach 3. A rozumiem, że u autorki wynik był mniej niż 1,20 bo zwykle tak się określa ujemy wynik. Więc mała szansa, żeby wczoraj była poniżej tego 1, a dziś już taka by ten test się pokazał kreskę ciążową - tzn. według mnie

Pytanie też ile autorka jest DPO bo jak jest np. 8 to mogło jeszcze nie dość do zagnieżdżenia i wtedy jak najbardziej np. 14dpo beta może wyjść pozytywna
Właśnie nie wiem, jak szybko beta rośnie na początku, ale wydaje mi się, że jeśli jednego dnia rano jest ujemna, to ona może sobie później zacząć rosnąć i następnego dnia wynosić 6,5 tak jak u mnie. Tak czy siak to takie gdybanie, więc autorka i tak musi albo powtórzyć test, albo betę ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry