Ile ludzi tyle historii, ja widzialam związki z 30 letnim stażem i sie zdradzali, widzialam związek gdzie facet miał dziecko a jednocześnie byl gejem.. No przeróżności. Ale to że u Twoich koleżanek tak się dzieje nie znaczy że u mnie też tak będzie. Rok 2021 byl najcięższym rokiem w moim życiu, pojawiły się nowe problemy, alkohol. Łatwo jest pisać w internecie rady typu odejdź od niego, albo ho ho ale jesteś nieszczęśliwa, czy oceniać " ale beznadziejny zwiazek". Ciekawe czy w życiu prawdziwym tez tak mówicie ludziom obcym w twarz takie rzeczy. Nie wróżcie mi tu zdrady, nie wysyłajcie nas na terapię. Padły słowa ze jestem głupia, związek dziecinny, krzywdzę dziecko. Krzywdzą to mnie takie właśnie słowa. Bo robię wszystko co mogę, zapewniam synkowi wszystko co najlepsze. Ja wiem ze zaraz się posypią komentarze ze pierwsze co to powinnam odejść i to by było najlepsze dla dziecka. Ale ja nie chce, to że mój partner nie chce slubu to nie jest dla mnie powód. Mamy problemy, ale kto ich nie ma? Proponuję nie wtykać we wszystko swojego długiego nosa, i nie mówię konkretnie do Ciebie. Poprostu juz nie wytrzymalam. Łatwo kogos oceniać kiexy ja wylalam prawie całą moją historie, a tylko część podzieliła się jak to u nich wygląda. Wiem że teNie muszę wychodzić z szafy i uszczypliwości odłóż sobie na bok. Nie doszukuj się w moich wypowiedziach uszczypliwości ani nic podobnego bo tam tego nie znajdziesz. Ja Ci napisałam to co widziałam na własne oczy i to co przeżywały moje niektóre koleżanki ot tyle
.