olka11135
Fanka BB :)
Z tego co mi się wydaje to na lato ten covid trochę przygasa, więc mam nadzieję, że wyluzują z obostrzeniami.A z tymi odwiedzinami to podzielam też to zdanie ,że niekoniecznie jest to wgl komfortowe dla innych pacjentek bo z jednej strony sali siedzi facet przy swojej kobiecie a obok na łóżku innej wody odchodzą albo coś innego się dzieje.Nie jest to po prostu komfortowe.Tak samo po porodzie jest ból zmęczenie A tu tabuny obcych ludzi krążących w kółko po sali. zważywsy na to,że jak nic się nie dzieje to szybko są kobiety wypuszczają do domu więc można sobie darować spotkania na te kilka dni
Raczej akurat takiej sytuacji nie ma bo oddział poporodowy, a patologia to zupełnie inne skrzydła/piętra
Wiesz, "obcy" dla kogoś no cóż, szpital jest tym miejscem. Ja osobiście jesli bedzie możliwość odwiedziny bede chciala aby tesciowa czy maz przyszli bo ja w szpitalu zwariuje - mam fobię taką. I mnie za przeproszeniem nie obchodzą inni. Także nie będzie mi przeszkadzało jak ktoś do tych kobiet będzie przychodził nawet jak sama będę zmęczona bo wiem, że kobiety po porodzie zazwyczaj potrzebują tej drugiej osoby.
Gorzej jak trafisz tak jak ja i do pacjentki przyjdzie mąż nawalony w trzy d*py i zrobi burdę na cały szpital - aż trzeba będzie wzywać ochronę