• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2022

reklama
Aaaa to ja staram się o pierwsze dziecko ale już mnie to dobija ze znajomi trochę nie odpowiedzialni żyjący chwila są aktualnie w ciąży a nam niestety się nie udaje ja nigdy nie brałam tabletek @ mam regularna zawsze 27 dzień, tarczyca badania super insulina idealna badanie nasienia dobre jak byłam u gin w połowie cyklu to niby twierdziła ze owulacja jest pęcherzyk dominujący miał 21mm , PCOS podobno nie ma a ciąży dalej brak 🤦‍♀️ Będę chciała iść na monitoring czy ten pęcherzyk pęka, i zrobić badania hormonalne moja gin narazie nie chce nic działać bo uważa żeby się nie denerwować bo rok trzeba się starać 🤦‍♀️
No właśnie, wszyscy mówią, że rok. Chyba jak się idzie do lekarza to od razu trzeba mnowic, że od roku się starasz, oni tego i tak nie sprawdza, a zaczną może od razu działać 😜
 
Najpierw pomyślałam, że to plus - regularność cykli, a nie tak jak u mnie. Ale potem myślę, kurde w sumie co to za plus skoro owu nie ma i tak :(

Ja chcę nakręcić lekarza, żeby w lipcu od razu iść w stymulacje ... ale jak czytam to chyba nie będzie takie proste 🙄
Sluchaj, to pewnie zależy od podejścia lekarza, nie wszyscy przepisują witaminki i dupka, także się nie załamuj 😉
 
Nie.
Ja mam za sobą dwie bezproblemowe ciąże z pierwszego cyklu starań po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych, które łykałam od 16 roku życia (obecnie 32 lata).
O trzecią ciąże zaczęliśmy się starać w lipcu 2021, już wtedy lekarz zlecił mi badania - pewnie dlatego, że mniej więcej półtora roku przed staraniami odstawiłam tabletki antykoncepcyjne z powodu zmiany w myśleniu ;) i niechęci do leków które nie są potrzebne. Mój cykl wtedy totalnie zgłupiał tzn. nie chce mi się teraz sprawdzać, ale miałam okres chyba 3 razy przez rok. Może 4. Więc pewnie dlatego od razu lekarz zlecił badania, szczególnie że moje jajniki mają obraz charakterystyczny dla PCOS. Zaszłam w 3 ciąże pod koniec listopada 2021 - dla normalnej osoby byłby to pewnie 4/5 cykl starań, dla mnie defakto 2 bo okres miałam w lipcu, a potem w październiku. Niestety ciąża była pozamaciczna i została usunięta w sposób farmakologiczny więc jeżeli nie chcę urodzić totalnie chorego dziecka musze poczekać 6 miesięcy by wrócić do starań

Trochę mnie więc przeraża wizja powtórki z rozrywki, chciałabym w grudniu 2022 już być przynajmniej w 12tc bo w minionym roku to był dla mnie koszmar i nie chcę tego roztrząsać, a cieszyć się odmienionym stanem. W teorii wiem, że stymulacja to większa szansa na CP, ale chciałabym po prostu mieć normalne 28dniowe cykle, a nie znowu w ciągu pół roku mieć dwie szanse na zajście w ciąże i nie chcę czekać na to nie wiadomo ile
kochana my zaczeliśmy się starać przełom czerwca/lipca i ten listopadowo/grudniowy biochem był 6-tym cyklem starań - masz mnie za najlepsze porównanie, bo razem tam wylądowałyśmy i podobnie zaczęłyśmy się starać 🙆‍♀️
 
Czy nie jest tak, że cp zdarza się z grubsza losowo? Jeśli oba jajowody są drożne

Wiesz przez te 2 miesiące to ja się naczytałam wielu spiskowych teorii. Generalnie niby losowo, niby rzadki przypadek, niby fajnie bo oszczędzono jajowód - ale nie wiem, drożność też na pewno zrobię. U nas szczęście w nieszczęściu finanse nie grają roli więc możemy sobie prywatnie robić badania na wszystko do woli
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry