U
użytkowniczka 212
Gość
moja droga ja nigdy od imprez nie stroniłam xD więc u mnie to nie działa
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
moja droga ja nigdy od imprez nie stroniłam xD więc u mnie to nie działa
No właśnie kurde ja mam podobniemoja droga ja nigdy od imprez nie stroniłam xD więc u mnie to nie działa![]()
ja wiadomka też zastanawiałam się, co będze jak w ciążę zadję i do tej pory się zastanawiam jak bym to rozwiązała, gdybym teraz zaszła. Ale jednak jakoś potrzeba starań jest silniejsza... po prostu nie chcę marnować kolejnych miesięcy. Szczególnie wiedząc, jak cieżko mi to idzie... że w sumie może nigdy się nie zdarzyćJa dzisiaj znalazłam super ogłoszenie o pracę. Jesli by sie udalo to cos tam niby z mojej dotychczasowej pracy by sie przydalo, ale mimo to byloby to ogromne wyzwanie i mozliwosc rozwoju, ale tez wymagania nie za duże - bez doświadczenia na takim konkretnie stanowisku jest szansa
I wiecie o czym mysle? A co jak zajde w ciążę XD
Ale chyba zloze cv, trafilam na to ogloszenie tak z dupy, zapisywalam sie na webinar i z ciekawosci sprawdzilam gdzie pracuje prowadzacy i weszlam w kariere![]()
ja też nie mam więc robię co mam robić - biorę leki, bzykam się, plauję działania typu monitoring czy ta histero. Robię to co trzeba bez entuzjazmu i nastawiania się. Ale jak starałam się tyle co Ty to kazdymiesiąc był przyogdą xDDDDNo właśnie kurde ja mam podobnieehh nie mam już pomysłu
![]()
ja też nie mam więc robię co mam robić - biorę leki, bzykam się, plauję działania typu monitoring czy ta histero. Robię to co trzeba bez entuzjazmu i nastawiania się. Ale jak starałam się tyle co Ty to kazdymiesiąc był przyogdą xDDDDM
Dokładnie! Nie samą pracą człowiek żyje. Masz już okres próbny, zajdziesz w ciążę poinformujesz pracodawcę po przedłużeniu umowy… najwyżej sobie coś pomyślą i co z tego?! Nawet jeśli to co z tego, nie ta to inna robotaja wiadomka też zastanawiałam się, co będze jak w ciążę zadję i do tej pory się zastanawiam jak bym to rozwiązała, gdybym teraz zaszła. Ale jednak jakoś potrzeba starań jest silniejsza... po prostu nie chcę marnować kolejnych miesięcy. Szczególnie wiedząc, jak cieżko mi to idzie... że w sumie może nigdy się nie zdarzyć
Hahahaha to gruboW pracy u mnie staramy się w 3 to jest połowa naszej kadry, żadnej dość długo się nie udaje. Mam nadzieje, że pójdzie lawinowo. Czekam na minę szefanapewno nie był by zbytnio zadowolony