• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Najwcześniejsze 2 kreski + pierwsze objawy

  • Starter tematu Starter tematu strawberry moon
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
S

strawberry moon

Gość
Cześć kochane dziewczyny, jakie były wasze najwczesniejsze objawy ciąży i kiedy pojawiły się wasze pierwsze 2 kreski na teście?
 
reklama
Cześć kochane dziewczyny, jakie były wasze najwczesniejsze objawy ciąży i kiedy pojawiły się wasze pierwsze 2 kreski na teście?

Tydzień przed miesiączka bolały mnie bardzo piersi, zazwyczaj 2 dni przed. Więc zapalił mi się lampka i dlatego od razu w dniu spodziewanej miesiączki testowałam, wyszły dwie grube kreski, beta dzień później 440. Aktualnie 30 TC 😉
 
Pierwsza delikatna kreska wyszła mi na teście ok 13dpo, w tym samym dniu beta 47,5 ☺️
Moim pierwszym objawem był silny ból głowy, który jeszcze dłuuuugo mi się utrzymywał, plus ogólnie takie samopoczucie jak podczas przeziębienia. Mdłości przyszły dopiero jakoś w 7/8 tyg 😊 i niestety trwały bardzo długo 😅
 
Cześć kochane dziewczyny, jakie były wasze najwczesniejsze objawy ciąży i kiedy pojawiły się wasze pierwsze 2 kreski na teście?
Ja czułam, że jestem w ciąży jeszcze przed pierwszym testem. Kilka dni po zapłodnieniu dopadło mnie takie choróbsko, że ledwo żyłam. Okazało się, że u niektórych kobiet tak to działa że organizm sam osłabia układ odpornościowy, żeby nie usunął ciąży. Kobiece ciało jest niesamowite. Test zrobiłam dopiero 2 dni po terminie spodziewanej miesiączki i po kilku sekundach wyszła gruba druga linia :D
 
Moje ciąże były daaawno temu i nie miałam parcia na jak najwcześniejsze ich wykrycie, mimo, że obie były bardzo planowane.
Pierwsza, cykle 27-32 dni, test zrobiłam dopiero w 33dc, żeby mieć 100% pewności.
Przez kilka dni wcześniej miałam bardzo tkliwe i bolesne piersi, co nigdy wcześniej mi się nie zdarzyło, więc to był jakiś objaw, który dawał mi do myślenia, ale niczego i tak nie przyspieszył.
Druga, cykle idealnie 28 dni plus plamienie w 27 dniu. Pierwszy cykl poszedł na straty, dzień przed miesiączką plamiłam i od razu czułam, że nic z tego. Przy drugim cyklu nie było plamienia w 27dc, euforia, ale test i tak zrobiłam dopiero następnego dnia - pozytywny bladzioch. Dla pewności poszłam na betę, wystarczył mi wynik dodatni, więcej nie badałam. W drugiej ciąży absolutnie żadnych objawów zwiastujących, że coś jest inaczej, nie licząc braku plamienia przed miesiączką ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry