reklama

Skaza białkowa

reklama
Unikać nabiału w każdej postaci, smarowania, czyli masła, jogurtów, serów, maślanej, kefirow itp, unikać cielęciny i wołowiny, czytać składy wędlin, bo mają mleczne dodatki, podobnie pieczywo. Sprawdzić, czy jajka, ryby też nie uczulają, bo często tak. Nie jeść czekolady, no chyba, że gorzka. Ale to też trzeba sprawdzić. Często drób uczula też. To tak na szybciora. To się sprawdza na zasadzie próby prowokacyjnej. Czyli jesz i obserwujesz malucha. U mnie od razu wywalalo
 
Unikać nabiału w każdej postaci, smarowania, czyli masła, jogurtów, serów, maślanej, kefirow itp, unikać cielęciny i wołowiny, czytać składy wędlin, bo mają mleczne dodatki, podobnie pieczywo. Sprawdzić, czy jajka, ryby też nie uczulają, bo często tak. Nie jeść czekolady, no chyba, że gorzka. Ale to też trzeba sprawdzić. Często drób uczula też. To tak na szybciora. To się sprawdza na zasadzie próby prowokacyjnej. Czyli jesz i obserwujesz malucha. U mnie od razu wywalalo

Proba prowokacyjna polega na tym, ze nie jesz danych rzeczy 2-3 tygodnie i dopiero jesz jeden produkt z tych "zakazanych" i sprawdzasz reakcje.
 
Proba prowokacyjna polega na tym, ze nie jesz danych rzeczy 2-3 tygodnie i dopiero jesz jeden produkt z tych "zakazanych" i sprawdzasz reakcje.
do każdego słowa można się przyczepić. Pisałam na szybko. Poza tym to lekarz powinien matce tłumaczyć co i jak jeść. Od czego zacząć. Bo żeby się doczepić to ona powinna zacząć od niejedzenia i wprowadzać do swojego jadłospisu po jednym produkcie raz w tygodniu, tak jak to się robi przy rozszerzaniu diety malucha. Ja zaczynałam od ryżu.
 
do każdego słowa można się przyczepić. Pisałam na szybko. Poza tym to lekarz powinien matce tłumaczyć co i jak jeść. Od czego zacząć. Bo żeby się doczepić to ona powinna zacząć od niejedzenia i wprowadzać do swojego jadłospisu po jednym produkcie raz w tygodniu, tak jak to się robi przy rozszerzaniu diety malucha. Ja zaczynałam od ryżu.
Lekarz mi nie wytłumaczył powiedział że ma skaze białawo
 
do każdego słowa można się przyczepić. Pisałam na szybko. Poza tym to lekarz powinien matce tłumaczyć co i jak jeść. Od czego zacząć. Bo żeby się doczepić to ona powinna zacząć od niejedzenia i wprowadzać do swojego jadłospisu po jednym produkcie raz w tygodniu, tak jak to się robi przy rozszerzaniu diety malucha. Ja zaczynałam od ryżu.

Nie pisalam tego zlosliwie, tylko autorka niekoniecznie mogla zrozumiec o co chodzi i rozwinelam twoja mysl 😊
 
reklama
Co to może być biliśmy u lekarza lekarz kazał smarować tłusto maścią a nic nie pomaga ma 2 miesiące
 

Załączniki

  • IMG20221217195136.jpg
    IMG20221217195136.jpg
    1,2 MB · Wyświetleń: 77

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry