reklama

Wrześniowe mamy 2023

reklama
Poprzednio powiedziałam po pierwszej wizycie USG kiedy było już serduszko.. 2 tygodnie później już go nie było, więc czekał mnie szpital, a potem dostałam L4 na miesiąc - szefostwo bardzo się obraziło na to że śmiałam iść na to L4, więc tym razem zamierzam powiedzieć później.
Masakra. Nie rozumiem tego braku człowieczeństwa. U mnie też jak któraś koleżanka szła na l4 ciążowe w 4rtym lub 5tym miesiącu to już psioczyli że "ja to w 8smym poszłam dopiero na l4 bo szefostwo mnie wyslalalo" , "ja pracowałam prawie do końca potem brzuch mi przeszkadzal" i te oczekiwania że każdy będzie się poświęcał w imię pracy :/
 
Masakra. Nie rozumiem tego braku człowieczeństwa. U mnie też jak któraś koleżanka szła na l4 ciążowe w 4rtym lub 5tym miesiącu to już psioczyli że "ja to w 8smym poszłam dopiero na l4 bo szefostwo mnie wyslalalo" , "ja pracowałam prawie do końca potem brzuch mi przeszkadzal" i te oczekiwania że każdy będzie się poświęcał w imię pracy :/
Ehhh u mnie w pracy też często takie teksty słyszałam, ze jednego dnia z brzuchem w pracy, a drugiego dnia urodziła. Niestety kultura zapie**olu ma się w niektórych branżach bardzo dobrze, ale wydaje mi się, że przez nowe pokolenie to się juz trochę zmienia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry