reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Zabawki, gadgety, co polecacie, a z czym lepiej się wstrzymać?

Agula świetny pomysł, właśnie sprawdziłyśmy:tak::tak::tak:
na początku Julia się ich trochę bała, ale później baaaaaaaaaaaaaaaardzo jej się spodobały:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Kochane BBabony- posiadaczki mat piankowych ( smierdzacych i nie;-):laugh2:) Czy na tych matach wasze maluszki sie slizgaja?tzn ich kolanka? bo na mojej niby-wypasnej niepankowej Stachu slizga sie niemilosiernie i ja tu ma zaczac raczkowac:sorry2::baffled:


Jak jest ubrany to odrobine sie slizga ale z reguly ma gole stopki. Dla nas podloga wylozona piankowymi puzzlami to jeden z najlepszych wynalazkow. W koncu upadki nie koncza sie wielkim buuuum i straszliwym placzem. Teraz Patryk zasuwa na czworakach jak maly motorek :-D


wlasnie tez o tym myslalam ale wydawalo mi sie, ze nie bedzie tym zainteresowany. ale sprobuje :tak:. za to wczoraj odkrylismy magie wiatraczka :laugh2:

Pelna optymizmu kupilam wiatraczek ale okazalo sie, ze Patryk byl bardziej zainteresowany rozlozeniem go na czesci niz obserwowaniem jak sie kreci. No coz, rosni mi maly majsterkowicz.
 
Pelna optymizmu kupilam wiatraczek ale okazalo sie, ze Patryk byl bardziej zainteresowany rozlozeniem go na czesci niz obserwowaniem jak sie kreci. No coz, rosni mi maly majsterkowicz.
no u nas jest to samo :tak: po chwilowej fascynacji trzeba bylo zbadac "jak to jest zrobione". ale przynajmniej byla cisza przez dluzsza chwilke :tak:
 
To Kuba wczoraj dorwał moją starą ładowarke do komórki :dry: wyszperał ją w szufladzie, a jak mu ją odebralam był taki wrzask jak nie wiem.
 
Pelna optymizmu kupilam wiatraczek ale okazalo sie, ze Patryk byl bardziej zainteresowany rozlozeniem go na czesci niz obserwowaniem jak sie kreci. No coz, rosni mi maly majsterkowicz.
:tak::tak::tak::tak: Też wyczytałam tutaj że któraś chwaliła wiatraczek więc kupiłam i owszem zaciekawiło go ale How It's Made
 
reklama
Do góry