• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcowe prawilne kreski 🌷☀️

reklama
Cześć wszystkim!
Przepraszam za opóźnienia, ale wczoraj miałam koszmarnie utrudniony dzień...
Więc na dzień dzisiejszy u mnie pozytyw, beta przyrastająca prawidłowo, wczoraj było ponad 2600.
@pluto_nova możesz mi wpisać cokolwiek co tam oznacza pozytyw, ale wiecie, wg mojego systemu myślenia, to jest jeszcze lata świetlne od konkretów w postaci 🍼 ;-)
Nie ujawniałam się wcześniej, bo miałam po drodze plamienia i wolałam najpierw sprawdzić, czy nic się nie stało - na szczęście jest wszystko w porządku. Na ten moment oczywiście :-)
To na kiedy termin? 🤩🤩🤩
 
Już pomijając sikanie to jeśli wyszedł chujocien to 1. Ide na betę. 2. Powtarzam test. 3. Przymnije do wiadomości swoją głupotę i to, ze test może się wymyślić.
Nie dorabiam teorii, ze test ciążowy wyłapuje LH- czy jak to wczoraj szło, nie namawiam dziewczyn do sprawdzeni tej z dupy teorii
To bylo do mnie, mam przyjać do wiadomości swoją głupotę i to, ze test moze sie pomylić.
Tylko ja z rana zrobilam test i napisalam negatywny, a tamte są felerne.... mam przeprosic, ze test z fejkowymi kreskami wrzuciłam?
 
Ale tu emocje od rana 🤯
Mam pytanie do dziewczyn, które poroniły. Pewnie zginie w ogniu dyskusji, ale spróbuję;)
Czy po poronieniu zauważyłyście zmiany w kolejnych cyklach? Do tej pory, przeszło 20 lat, miałam bardzo fajne, prawie bezbolesne cykle. Brzuch bolał mnie tylko w 1 dniu okresu i w czasie okoloowulacyjnym jajniki bolały mnie 2-3 dni. Od czasu poronienia cykl nie zmienił się pod względem długości, nadal trwa około 30 dni, miesiączka około 5-6 jak wcześniej, ale od momentu owulacji do okresu prawie cały czas boli mnie jajnik. Tak jakby organizm mocniej odczuwal przemieszczanie się pęcherzyka Graffa a później ciałka żółtego. Cykle są prawidłowe, 2 miesiące z rzędu miałam monitoring, owulacja potwierdzona i zbadany progesteron 7dpo, jest ok, pęcherzyki pękają. Ale te pobolewajace jajniki są irytujące. Czy któraś z Was miała podobnie i cykl wrócił do normy z przed poronienia?
U mnie poronienia nic nie zmieniły, ale każdy jest inny...
 
To bylo do mnie, mam przyjać do wiadomości swoją głupotę i to, ze test moze sie pomylić.
Tylko ja z rana zrobilam test i napisalam negatywny, a tamte są felerne.... mam przeprosic, ze test z fejkowymi kreskami wrzuciłam?
ale wyzywanie kogoś, że jest głupi, a zrobił głupotę to chyba co innego? Tu cały czas chodzi o to, że to co zrobiłaś było zwyczajnie pozbawione sensu! A Ty tego nie rozumiesz… Bo jaki jest sens sikać na test ciążowy, gdy wykres ewidentnie wskazuje, że cykl jest bezowulacyjny
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry