Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Nic się nie denerwuj, już nie jedna historie się słyszało wlasnie przy słabym sprzęcie, jestem pewna ze w czwartek usłyszysz jeszcze lepsze wieściJa już po wizycie, to była wizyta na NFZ z której jestem bardzo niezadowolona. W czwartek mam na szczęście wizytę prywatnie, gdzie liczę że ktoś troszkę bardziej się mną zajmie
Ale na szczęście miałam USG, chociaż Pan doktor sam przyznał, że posiada bardzo stary sprzęt. Na podstawie terminu owulacji wyliczyłam sobie 6+6 a on mi wyliczył 5. tydzień… ale podobno jedna słabiutka akcja serca jestmówię jedna, bo podobno są dwa pęcherzyki, czym kompletnie zbił mnie z tropu…
Teraz czekam na czwartek![]()
Tak strasznie mi przykroCześć, ja po wizycie niestety puste jajo...Mam na razie czekać na poronienie w domu, a jak nic się nie będzie działo to szpital![]()
PięknieJa już po wizycie, to była wizyta na NFZ z której jestem bardzo niezadowolona. W czwartek mam na szczęście wizytę prywatnie, gdzie liczę że ktoś troszkę bardziej się mną zajmie
Ale na szczęście miałam USG, chociaż Pan doktor sam przyznał, że posiada bardzo stary sprzęt. Na podstawie terminu owulacji wyliczyłam sobie 6+6 a on mi wyliczył 5. tydzień… ale podobno jedna słabiutka akcja serca jestmówię jedna, bo podobno są dwa pęcherzyki, czym kompletnie zbił mnie z tropu…
Teraz czekam na czwartek![]()
Bardzo mi przykro KochanaCześć, ja po wizycie niestety puste jajo...Mam na razie czekać na poronienie w domu, a jak nic się nie będzie działo to szpital![]()
A to niespodzianka! Trzymam kciuki za czwartkową wizytę z lepszym sprzętemJa już po wizycie, to była wizyta na NFZ z której jestem bardzo niezadowolona. W czwartek mam na szczęście wizytę prywatnie, gdzie liczę że ktoś troszkę bardziej się mną zajmie
Ale na szczęście miałam USG, chociaż Pan doktor sam przyznał, że posiada bardzo stary sprzęt. Na podstawie terminu owulacji wyliczyłam sobie 6+6 a on mi wyliczył 5. tydzień… ale podobno jedna słabiutka akcja serca jestmówię jedna, bo podobno są dwa pęcherzyki, czym kompletnie zbił mnie z tropu…
Teraz czekam na czwartek![]()
O wowJa już po wizycie, to była wizyta na NFZ z której jestem bardzo niezadowolona. W czwartek mam na szczęście wizytę prywatnie, gdzie liczę że ktoś troszkę bardziej się mną zajmie
Ale na szczęście miałam USG, chociaż Pan doktor sam przyznał, że posiada bardzo stary sprzęt. Na podstawie terminu owulacji wyliczyłam sobie 6+6 a on mi wyliczył 5. tydzień… ale podobno jedna słabiutka akcja serca jestmówię jedna, bo podobno są dwa pęcherzyki, czym kompletnie zbił mnie z tropu…
Teraz czekam na czwartek![]()
A może warto to skonsultować? Wiadomo, że lekarze są różni i na różnych sprzętach pracują.Cześć, ja po wizycie niestety puste jajo...Mam na razie czekać na poronienie w domu, a jak nic się nie będzie działo to szpital![]()
Ooo...no to trzymam kciuki - czwartek może okazać się podwójnie szczęśliwyJa już po wizycie, to była wizyta na NFZ z której jestem bardzo niezadowolona. W czwartek mam na szczęście wizytę prywatnie, gdzie liczę że ktoś troszkę bardziej się mną zajmie
Ale na szczęście miałam USG, chociaż Pan doktor sam przyznał, że posiada bardzo stary sprzęt. Na podstawie terminu owulacji wyliczyłam sobie 6+6 a on mi wyliczył 5. tydzień… ale podobno jedna słabiutka akcja serca jestmówię jedna, bo podobno są dwa pęcherzyki, czym kompletnie zbił mnie z tropu…
Teraz czekam na czwartek![]()
nigdy tego nie zrozumiem jak można mieć możliwość zrobienia usg i nie robienia goMiałam dzisiaj wizytę na NFZ i.... kompletnie nic się nie dowiedziałam. Po mimo aparatu usg nie robią go. Trzeba jechać specjalnie do szpitala a w nim najbliższy termin za 3 tyg. Jutro idę tym razem na Medicover.