Avy
Fanka BB :)
Też kiedyś powiedziałam "będzie to będzie" to mama mi odpowiedziała, że jak się tabletki łyka to nie będzieMam to samo.
"Aaaa, mam czas"
"Będzie to będzie "
"Mąż mi już jako dziecko wystarczy"
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Też kiedyś powiedziałam "będzie to będzie" to mama mi odpowiedziała, że jak się tabletki łyka to nie będzieMam to samo.
"Aaaa, mam czas"
"Będzie to będzie "
"Mąż mi już jako dziecko wystarczy"
Brat męża też uświadomił rodziców, bo teściowa cały czas im dogadywała... ale na szczęście oni byli na tyle ogarnięci, że nie rozpowiedzieli tego dalej.. więc dalsza rodzina cały czas dogadywała, ale chociaż teściowa odpuściła.. I wyszło im to na dobre, bo jakoś po czterech miesiącach od kiedy powiedzieli rodzicom, że żona jest prawdopodobnie bezpłodna, jakoś udało im się cudownie zaskoczyć..Nas już męczyły ciągle pytania i tekstu "już czas", "już trzeba, bo później to coraz ciężej". I takie podgadywanki.
I powiedzieliśmy w lutym rodzicom. A teraz już wie każdyjakoś tak się rozeszło bez naszej wiedzy
ale każdy zna temat i siedzi cicho juz
ja uważam, że to nie są sprawy na fejsa. Ale ja żyję pod kamieniem, to nie wiem czy to obiektywna opiniaTo jeszcze może kolejnym żal postem wlecę![]()
Wczoraj kuzynka poprosiła mnie o zostanie matką chrzestną dla jej córeczki. Gryzie mnie fakt, że zostałam poproszona o to wiadomością na messengerze. Zastanawiam się, czy gryzie mnie to, bo jestem tradycjonalistką i kultura wymaga, by zrobić to osobiście/ czy świat poszedł tak do przodu, że robię dramę, a to już normalne, że takie sprawy załatwia się przez fejsa?
Potrzebuje obiektywnej opinii![]()
u nas to samo. 6 lat razem, trzy koty, a teściowa mnie pytała kiedy wejdę do ich rodzinyTak sobie myśle, że u nas w rodzinie partnera i tak nikt nie wpadnie na to aby mnie kiedykolwiek prosić na chrzestną, bo nie mamy ślubu, więc wiecie... to takie wciąż "niepewne"trochę się śmieje, ale ostatnio na jakiś imieninach dowiedziałam się od kuzynki faceta, że jej dziecko miało na zadanie zrobić do szkoły drzewo genealogiczne i się na nim nie znalazłam, bo nie jesteśmy po ślubie "więc wiesz, to jeszcze nie do końca rodzina"
![]()
Cosik mało tych stron![]()
666 strona![]()