Mała ładnie przybrała, bo ponad 200g, ale lekarz potwierdził, że ma SGA. Dostałam skierowanie na cc, we wtorek mam się wstawić w szpitalu. A jak u Was?@Moniś93 jak sytuacja?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mała ładnie przybrała, bo ponad 200g, ale lekarz potwierdził, że ma SGA. Dostałam skierowanie na cc, we wtorek mam się wstawić w szpitalu. A jak u Was?@Moniś93 jak sytuacja?
Dziś będą odłączać dożylne żywienie i zobaczą jak sobie radzi. W sobotę będą kończyć leczenie i potem trzy doby ją obserwować i jest szansa, że wypuszczą ją do domu w przyszłym tygodniu.Mała ładnie przybrała, bo ponad 200g, ale lekarz potwierdził, że ma SGA. Dostałam skierowanie na cc, we wtorek mam się wstawić w szpitalu. A jak u Was?
A tak w ogóle to ile mała w takim razie teraz waży?Mała ładnie przybrała, bo ponad 200g, ale lekarz potwierdził, że ma SGA. Dostałam skierowanie na cc, we wtorek mam się wstawić w szpitalu. A jak u Was?
Ja jestem w domu, zgodziłam się na wypis bo mam 1,5 rocznego synka w domu teraz tylko czekam na córcię i dwa razy dziennie ją odwiedzam.Nie pamiętam ile dokładnie, bo nigdzie mi tej wagi lekarz nie zapisał, ale powiedział jakaś liczbę ponad 2100g.
Słuchajcie dzisiaj mam kolejnego stresa. Zadzwoniłam na IP, żeby zapisać się na cc. A oni mi powiedzieli, że nie ma gwarancji, że zrobią mi cc, że będzie to do weryfikacji przez lekarza dyżurnegoi że 37tc to trochę za wcześnie (wtf?!) Przecież to nie ja wymyśliłam sobie termin porodu. Moja prowadząca ciążę mówiła o 38tc, ale ten lekarz z poradni patologii ciąży od początku mówił, że jeśli córka spadnie poniżej 3 percentyla, to kończyny ciążę w 37tc. Ten lekarz pracuje w tym szpitalu, w którym mam rodzić. Nie rozumiem... Przecież mam "wystarczające" obciążenie, żeby to skierowanie na cc zaakceptować.
Ręce mi się trzęsą z tej niewiadomej... Ja nie chcę rodzić sn. Boję się, że mój organizm tego nie wytrzyma. Że będą komplikacje, niedotlenienie i tragedia... Na indukcję się nie zgodzę.
@Key1994 trzymam kciuki, żeby córcia była silna i żebyście szybko wrocily do domuTy jesteś już wypisana i możesz ją tylko odwiedzać, czy jesteście cały czas razem i obie jako pacjentki?
a może umów się do psychiatry. Dostaniesz zaświadczenie o tokofobii i wtedy już nie podważa cc.Nie pamiętam ile dokładnie, bo nigdzie mi tej wagi lekarz nie zapisał, ale powiedział jakaś liczbę ponad 2100g.
Słuchajcie dzisiaj mam kolejnego stresa. Zadzwoniłam na IP, żeby zapisać się na cc. A oni mi powiedzieli, że nie ma gwarancji, że zrobią mi cc, że będzie to do weryfikacji przez lekarza dyżurnegoi że 37tc to trochę za wcześnie (wtf?!) Przecież to nie ja wymyśliłam sobie termin porodu. Moja prowadząca ciążę mówiła o 38tc, ale ten lekarz z poradni patologii ciąży od początku mówił, że jeśli córka spadnie poniżej 3 percentyla, to kończyny ciążę w 37tc. Ten lekarz pracuje w tym szpitalu, w którym mam rodzić. Nie rozumiem... Przecież mam "wystarczające" obciążenie, żeby to skierowanie na cc zaakceptować.
Ręce mi się trzęsą z tej niewiadomej... Ja nie chcę rodzić sn. Boję się, że mój organizm tego nie wytrzyma. Że będą komplikacje, niedotlenienie i tragedia... Na indukcję się nie zgodzę.
@Key1994 trzymam kciuki, żeby córcia była silna i żebyście szybko wrocily do domuTy jesteś już wypisana i możesz ją tylko odwiedzać, czy jesteście cały czas razem i obie jako pacjentki?
a może umów się do psychiatry. Dostaniesz zaświadczenie o tokofobii i wtedy już nie podważa cc.
O to rozumiem, że wróciłaś do domu do synka. On też na pewno Cię potrzebuje. Jejku ile te mamy muszą przejść... To nie są łatwe sytuacje. Oby tylko córcia zdrowo rosła i żebyście szybko byli razem całą rodzinkąJa jestem w domu, zgodziłam się na wypis bo mam 1,5 rocznego synka w domu teraz tylko czekam na córcię i dwa razy dziennie ją odwiedzam.
Nie denerwuj się oni na ip zawsze tak będą mówić a jak lekarz zapozna się z sytuacją to na pewno nie odmówi. Mojego prowadzącego też nie było bo akurat urlop zaczął i też to nie wiadomo czy będziemy robić cc a jak zapoznali się z dokumentacją i w ogóle moją sytuacją to od razu było postanowienie nagłej CC. Będzie dobrze, ważne żeby obydwu Wam zdrowie dopisywało![]()
Zastanawiam się, co teraz robić. Jak ich "przekonać"? Jestem załamana. Najpierw stres o córkę, teraz jeszcze to...