reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

💘 Lutowe kreski 💘

Borze szumiący, jeszcze tydzień do ewentualnego okresu, a ja czuję, że chyba tym razem nic z tego nie wyszło 🙁 Nie wiem, mam tyle głupich objawów, które nigdy nie były dla mnie miesiączkowe, że dałam się namówić mężowi na zrobienie dziś Pinka. Test biały, jak wyprany w Vizirze. U mnie też od kilku dniu posucha, jakbym przez ten czas jeździła na oklep na osuszaczu powietrza, a pamiętam, że w pierwszej ciąży lał się ze mnie ten śluz aż można było oszaleć...

Wybaczcie gorzkie żale, po prostu na początku tygodnia sytuacja w pracy wywinęła mi takiego fikołka, że nie wiem teraz, co to dalej będzie, a poprzednim razem, przez stres właśnie, staraliśmy się o młodą w nieskończoność. Paradoksalnie: wiem, że w pracy jest chujnia, ale mimo wszystko jestem w dziwnej fazie zen (podobną miałam przy pierwszej ciąży), ale czuję, że po pojawieniu się okresu to moje zen szlag trafi 😂
trzymam kciuki żeby jednak były te 2 kreski! 🙏
 
reklama
U mnie dalej biało 30 DC , 13 dpo także myślę ,że 🩸 niedługo
 

Załączniki

  • IMG_20250207_064557340~2.jpg
    IMG_20250207_064557340~2.jpg
    586,8 KB · Wyświetleń: 117
Borze szumiący, jeszcze tydzień do ewentualnego okresu, a ja czuję, że chyba tym razem nic z tego nie wyszło 🙁 Nie wiem, mam tyle głupich objawów, które nigdy nie były dla mnie miesiączkowe, że dałam się namówić mężowi na zrobienie dziś Pinka. Test biały, jak wyprany w Vizirze. U mnie też od kilku dniu posucha, jakbym przez ten czas jeździła na oklep na osuszaczu powietrza, a pamiętam, że w pierwszej ciąży lał się ze mnie ten śluz aż można było oszaleć...

Wybaczcie gorzkie żale, po prostu na początku tygodnia sytuacja w pracy wywinęła mi takiego fikołka, że nie wiem teraz, co to dalej będzie, a poprzednim razem, przez stres właśnie, staraliśmy się o młodą w nieskończoność. Paradoksalnie: wiem, że w pracy jest chujnia, ale mimo wszystko jestem w dziwnej fazie zen (podobną miałam przy pierwszej ciąży), ale czuję, że po pojawieniu się okresu to moje zen szlag trafi 😂
Myślę że nie w każdej ciąży objawy są takie same i Twoja susza może nie oznaczac że się nie udało, a nawet jeśli to za miesiąc znowu bd szansa się starać. Długotrwały stres w pracy i nie tylko bardzo się odbija na naszym zdrowiu. Koleżanka z mojej pracy straciła okres na pół roku przez to. Poszła na L4 i po miesiącu okres wrócił a skoro jest chujnia to można pomyśleć o zmianach 🤗
 
U mnie w pracy też jest strasznie strasznie okropnie. Wczoraj byłam taka już zniechęca na do wszystkiego po pracy. Szukam szukam bez rezultatu.
 
Byłam wczoraj u ginekologa na NFZ.
Mam mieszane uczucia...
Zbadał mnie, powiedział, że wszystko jest w normie, w środku (wszelkie rozmiary jajników itd) jest w porządku. Powtórzył w sumie to co doktor z kliniki Bocian. Grubszą mam jedynie błonę śluzową, ale nic się nie dzieje, tak bywa przy dłuższych cyklach i po okresie.

Podczas wywiadu nie zapytał jak wyszły podstawowe wyniki robione u lekarza rodzinnego, mimo że z nimi przyszłam i powiedziałam, że miałam robione. Nie zapytał też czy biorę jakieś suplementy bądź leki na poprawę wyników (biorę Feroplex i Euthyrox 25).

Tak czy siak, pobrał materiał do cytologii więc pod koniec marca będzie wynik i przepisał mi Duphaston, aby dostarczyć trochę progesteronu (być może wpłynie to na zajście w ciążę).
Mam go brać przez 3 albo 4 miesiące od następnego cyklu (od 16 dnia cyklu).

Także tego... jest wszystko dobrze ale ciąży nie ma
🧐


Ale! Za tydzień planuję zrobić wynik progesteronu i wpisz mnie proszę na testowanie 22 lutego. Wczoraj miałam pozytywny test owulacyjny, działaliśmy w tym temacie, więc 🤞
 
Dziewczyny ale odjeb... zostawiłam zastrzyk w aucie ovitrelle nie było przymrozku .jakieś 4 stopnie .
Teraz zonk czy będzie ok
 
Byłam wczoraj u ginekologa na NFZ.
Mam mieszane uczucia...
Zbadał mnie, powiedział, że wszystko jest w normie, w środku (wszelkie rozmiary jajników itd) jest w porządku. Powtórzył w sumie to co doktor z kliniki Bocian. Grubszą mam jedynie błonę śluzową, ale nic się nie dzieje, tak bywa przy dłuższych cyklach i po okresie.

Podczas wywiadu nie zapytał jak wyszły podstawowe wyniki robione u lekarza rodzinnego, mimo że z nimi przyszłam i powiedziałam, że miałam robione. Nie zapytał też czy biorę jakieś suplementy bądź leki na poprawę wyników (biorę Feroplex i Euthyrox 25).

Tak czy siak, pobrał materiał do cytologii więc pod koniec marca będzie wynik i przepisał mi Duphaston, aby dostarczyć trochę progesteronu (być może wpłynie to na zajście w ciążę).
Mam go brać przez 3 albo 4 miesiące od następnego cyklu (od 16 dnia cyklu).

Także tego... jest wszystko dobrze ale ciąży nie ma
🧐


Ale! Za tydzień planuję zrobić wynik progesteronu i wpisz mnie proszę na testowanie 22 lutego. Wczoraj miałam pozytywny test owulacyjny, działaliśmy w tym temacie, więc 🤞
Miałaś moze mierzoną wielkość pęcherzyka owulacyjnego ? U mnie w środę był 15mm i nadal nie wyłapałam jeszcze piku,chyba że go przegapiłam
 
reklama
Chyba, że nie było w ogóle o czym mówić bo nic nie wskazywało na owulację...
Może to test owulacyjny mnie zmylił, że to już...
No właśnie ja miałam pik w 12dc.potem w 15dc byłam u ginekologa i okazało się że pęcherzyk ma 15mm.i robię cały czas te testy,niby ciemnieją ale piku nadal nie miałam.i już totalnie nie wiem o co chodz
 
Do góry