• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marzec 2009

Ojej...ale pusto, piszę sama ze sobą....nawet Moje maleństwo mnie opuściło :-( mi najlepiej pisze się rano, jem sobie śniadanko, piję kawkę a mały śpi, po południu to za dużo rzeczy jest do zrobienia, obiad, odwiedziny gości, spacer a wieczorem to padam, albo cos w tv można obejrzeć...ale rano nikogo nie ma :-(
 
reklama
Nadrobiłam wszystko uff. Ale że Tomasz od komputera mnie odgania to krótko zwięźle i na temat. Moje grono koleżanek też się pomniejszyło ... w sumie to nawet nie mam się do kogo odezwać teraz, wszystko nie-dzieciate i żyje etapem podrywania facetów i nocnych imprez ...:-(
Od wczoraj jestem mężatką.:-) Ja, przeciwniczka ślubów:-D:-D później napiszę coś więcej ja mi Tomasz skończy zrzędzić ;-);-)
 
magda19lenka GRATULACJE :-):-):-):-)
Ja tez popijam poranna kawę a spalismy do 9 ale dzisiaj o 4 była pobudka na jedzonka cos sie niuni zgłodniało ciężko było wstać chyba się odzwyczaiłam hi hi
Ja tez zawsze kogos zagadam,pogadam nie mam przed tym oporów :tak:
 
Nadrobiłam wszystko uff. Ale że Tomasz od komputera mnie odgania to krótko zwięźle i na temat. Moje grono koleżanek też się pomniejszyło ... w sumie to nawet nie mam się do kogo odezwać teraz, wszystko nie-dzieciate i żyje etapem podrywania facetów i nocnych imprez ...:-(
Od wczoraj jestem mężatką.:-) Ja, przeciwniczka ślubów:-D:-D później napiszę coś więcej ja mi Tomasz skończy zrzędzić ;-);-)

Gratuluje !!:-)

My już właśnie wychodzimy- ale nie jedziemy do Książa, bo za ładnie, żeby po zamku chodzić, jedziemy do Wrocławia do zoo.
Miłej niedzieli!

Ale macie fajnie.. a ja znowu z Amelka zostalam sama:-( I jeszcze przed wyjsciem poklucilam sie z D:-(

Ojej...ale pusto, piszę sama ze sobą....nawet Moje maleństwo mnie opuściło :-( mi najlepiej pisze się rano, jem sobie śniadanko, piję kawkę a mały śpi, po południu to za dużo rzeczy jest do zrobienia, obiad, odwiedziny gości, spacer a wieczorem to padam, albo cos w tv można obejrzeć...ale rano nikogo nie ma :-(

O mnie chodzi:confused: :-D:-D

Magdalenka-gratulacje!!!
Nik_a-ale macie super z wycieczka do zoo-milego wypoczynku:tak:

Mnie sie raz zdarzylo ze mama nie bardzo chciala konwersowac ale to bylo w przychodni wiec uznalam ze nie kazdy chce gadac o swoich problemach obcej osobie (a mnie sie czasem wydaje ze wlasnie latwiej obcej).Jak ktos nie chce to nie rozmawia i na pewno nie biore tego do siebie-ja tez nie zawsze musze miec ochote na rozmowy,czy czas.

A na forum pisze o rozych porach,ciezko okreslic.:tak:

Ja tutaj raczej nie zaczepiam mam bo same Norweszki:-D

A na forum siedze wtedy kiedy mam czas;-) np jak mala spi albo sama sie bawi:tak:
 
Witajcie
Ja tez ostatnio cos zaganiana jestem i troszke brak czasu:baffled:

Julia - zycze zdrówka dla Natanielka abyscie jak najszybciej opuścili szpital, bo wszedzie dobrze ale jednak w domku najlepiej
Magdalenka - gratulacje, duzo szczescia i milosci zycze

Ja mam takie samo grono znajomych jak przed ciaza, dzis wlasnie po poludniu odwiedza mnie przyjaciołka, nie dzieciata, ale jej nie przeszkadza Nadia chetnie tez slucha o problemach z mala;-) wiec luzik, napewno spedzimy mile popoludnie. Ogólnie znajomych mam tych samych ale zauwazylam ze przychylniej patrze na te kolezanki ktore sa juz mamami, wczesniej przed ciaza jak sie spotykalismy i one nadawaly o dzieciak to mnie to strasznie nudzilo i draznilo. Teraz lepiej je rozumiem, ale staram sie tez postawic na miejscu Aski ktora mnie dzis odwiedzi wiec nie zamierzam nadawac ciagle o Nadii, chwile tak ale nie ciagle bo domyslam sie ze ja to pewnie nudzi:-D

Uciekam robic obiad bo mnie juz P. pogania ze zaraz z glodu zje Nadii nózkę:-D:-D:-D
 
A my po weselu. Było fantastycznie! Zwłaszcza, że to wesele kolegi Krzyśka z pracy - a więc nie było żadnych wścibskich ciotek, wujków, itp...:-D Bawiliśmy się świetnie, wytańczyłam się do 3 rano, jedzonko super. A gdy zadzwoniłam do domu i dowiedziałam się, że Natalka grzecznie poszła spać to już w ogóle luuuz:tak:
Babcia wczoraj była z nią najdłużej jak do tej pory (od 14.00 do karmienia o 6 rano) i stwierdziła, że mam dziecko Aniołka:-D

Dziś, jak się domyślacie, leniwa niedziela, odpoczywamy. W dodatku pogoda depresyjna - leje jak z cebra. Nik_a - zazdroszczę słońca, fajny pomysł z tym zoo. Natalia też chyba niezadowolona z pogody, właśnie ucina sobie już trzecią drzemkę dzisiaj: pierwsza godzinna, druga - 45min, i teraz znów... Ale to dobrze, bo my padnięci po tym weselu...

Co do ilości dzieci, to my myślimy o drugim kiedyś - ja bym bardzo chciała. W ogóle, odkąd jestem mamą, to inaczej patrzę na świat - maniulka rzeczywiście pięknie pisałaś o macierzyństwie. Nie sądziłam, że bycie matką jest tak szczęściodajne...

Magdalenka - gratuluję. Bądźcie zawsze szczęśliwi!

A co do znajomych - to też raczej się nie zmieniło, ale rzeczywiście najfajniej teraz porozmawiać z mamami. Mam sąsiadkę ( a mieszkam w nowej okolicy od roku), która ma 2 dzieci - 4-letniego Norberta i roczną Nicolę - i lubię, gdy się odwiedzamy i gadamy o dzieciach i nie tylko... A ona zawsze twierdzi, że teraz bardziej śmiało mnie odwiedza gdy też mam dziecko.
 
Hi hi wróciłam od teściów :tak: teraz obiecuję że będę częściej pisać :-);-). Było hmm miło, naprawdę miło aż szok :szok::-D Nasi rodzice w końcu sobie tak normalniej porozmawiali i się chyba polubili, wczoraj przyszedł jeszcze wujek z ciocią :tak: ale oni z moimi rodzicami już na Chrzcinach się dobrze zapoznali :-D. Skończyli imprezkę o 4 nad ranem :-D o 2 przenieśli się do wujka he he :-D my natomiast z Patrycją spaliśmy od około 24, obudziła się o 5:30 ale dałam jej smoczka i jadła dopiero o 7 ;-) więc jestem wyspana. A pogoda dzisiaj tam była cudna, byłam z małą i załogą :tak: nad jeziorkiem, u pra babci, u wujka i cioci :-D pogoda wręcz cudowna :-) już dawno nie byłam tyle na dworzu.
Magdalenka gratuluję i życzę dużo szczęścia :-)
 
reklama
Miotlica Agusia fajnie ze imprezy udane:tak:
Ja to bym tak poszla na jakies wesele..:tak: no ale niestety chajtac sie nie chca :-D:-D:-D

Ja dzisiaj w dzien ucielam sobie z Amelka drzemke poltora godzinna;-) Mala to wogole pol dnia przespala:-D Chyba jednak jak jest pochmurnie to ona jakas senna jest:tak: Ostatnio to samo bylo jak deszcz padal:-p
A ja w zlym chumorze.. poklucilam sie z D a nie dawno byla moja mama i juz z tych nerwow wyzalilam sie i jeszcze bardziej podnioslam sobie przez to cisnienie bo wszystko sobie przypomnialam od nowa :baffled::dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry