Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Dziś, jak się domyślacie, leniwa niedziela, odpoczywamy. Natalia też chyba niezadowolona z pogody, właśnie ucina sobie już trzecią drzemkę dzisiaj: pierwsza godzinna, druga - 45min, i teraz znów... Ale to dobrze, bo my padnięci po tym weselu...
Co do ilości dzieci, to my myślimy o drugim kiedyś - ja bym bardzo chciała. W ogóle, odkąd jestem mamą, to inaczej patrzę na świat - maniulka rzeczywiście pięknie pisałaś o macierzyństwie. Nie sądziłam, że bycie matką jest tak szczęściodajne...
.
a jak tam kurs? jeździsz już po mieście? Miotlica czekamy na zdjęcia z weselano ale niestety chajtac sie nie chca
Ja dzisiaj w dzien ucielam sobie z Amelka drzemke poltora godzinna;-) Mala to wogole pol dnia przespalaChyba jednak jak jest pochmurnie to ona jakas senna jest
Ostatnio to samo bylo jak deszcz padal
A ja w zlym chumorze.. poklucilam sie z D a nie dawno byla moja mama i juz z tych nerwow wyzalilam sie i jeszcze bardziej podnioslam sobie przez to cisnienie bo wszystko sobie przypomnialam od nowa![]()
a D sie nie martw, na pewno sie pogodzicie, dobrze, że chociaz mamę masz pod ręką to się wyżalisz. Twoja mama jest w Norwegii więc do Polski przyjeżdżacie do teściów? Jak sie tam w ogóle znalazłaś??.
Hi hi Patrycja zrobiła moim rodzicom w łóżku kupkę, najpierw jej rozebrali dół i leżała sobie z pieluszką tetrową, jak nasikała to jej wyjęli a wtedy poszło put put
ale na szczęście tylko pościel było brudna
![]()
fajna historia,:-) zwykle dzieciaki starsze nie chcą juz innych w swojej rodzince. Mam nadzieję, że Michał zawsze będzie tak traktował Lenkę. na pewno będzie dobrym bratem - mimo tych chochlików w oczach;-) a przecież między nimi jest spora różnica wieku - ciekawe jak będzie dalej...Jeśli chodzi o drugie dziecko, to my zdecydowaliśmy się trochę pod naciskiem Michałka. Przez ostanie 1,5 roku my już żyliśmy praktycznie jak bez dziecka- w weekend zwłaszcza. Michał bardzo lubi jeździć do babci na wieś i prawie każdy week tam spędzał, a my co? Albo jakiś 2 dniowy wyjazd, albo jakieś wyjście- żyć nie umierać! Michał od pewnego czasu zaczął do nas mówić, że chciałby mieć brata, bo on nie ma się z kim bawić itd.. stwiedziliśmy, że faktycznie- oboje mamy rodzeństwo to dlaczego on ma zostać kiedyś sam i im częściej o tym myślałam, tym bardziej chciałam mieć znowu małego brzdąca. Michał czekał na brata, ale jak się w 26 tyg okazało, że to Lenka to nagle zmienił zdanie (myślałam, że nie będzie zadowolony) i jak się ktoś go teraz pyta- to on zawsze chciał mieć siostrę:-)
A teraz- jest super!Michał "zakochany" w siostrze, chętnie się z nią bawi- zwłaszcza teraz, jak już taka kumata jest i się do niego uśmiecha, nie ma problemu, że jest zazdrosny np. o mój czas- rozumie, że Lenka prawie nic nie umie i mamusia musi ją we wszystkim wyręczać. Mam nadzieję, że tak będzie zawsze.
Co do bycia mamą- to ja też uwielbiam, chociaż zazwyczaj, pod koniec dnia jestem zajechana jak koń po westernie, ale co z tego! Moje życie ma sens![]()
. Moje grono koleżanek też się pomniejszyło ... w sumie to nawet nie mam się do kogo odezwać teraz, wszystko nie-dzieciate i żyje etapem podrywania facetów i nocnych imprez ...:-(
Od wczoraj jestem mężatką.:-) Ja, przeciwniczka ślubówpóźniej napiszę coś więcej ja mi Tomasz skończy zrzędzić ;-);-)
czekkam cierpliwie. może ma swoje sprawy. moje dwie dalsze koleżanki ciagle dzwonią z wyrzutami sumienia, że mnie nie odwiedzają, ale wiem, że pamiętaja o mnie- -i mają nawał w pracy. Ale dzwonią przynajmniej a przyjaciółka jakoś nie... nie wiem co jest grane. a ona wogóle specyficzna jest więc cięzko czasami sę dogadać. ale kocham ją bardzo więc dojdziemy dpo porozumienia na pewno
Justyna337- te foto puzzle jeszcze nie przyszly, zamówiłam te na 504 kawałki, niech się tata troche pomęczy-z dedykacją " z okazji 1 dnia ojca" :-) myślę, że przyjdą w poniedziałek ale napewno zdążymy do dnia ojca
Sara27- ja tam nie mam oporów przed zaczepianiem obcych mam, zagaduję i jużi jeszcze mi się nie zdażyło zeby któras nie maiła ochoty pogadać
poza tym ja mam fajnie bo męża siostra cioteczna urodził córkę 13 dni po mnie, w tym samym szpitalu, więc jak tylko mam ochotę ma plotkowanie o bobasach to walę do niej jak w dym
![]()
jak będzie ok to może skusze się na większe.... ale 304 kawałki phi co to dla nas.;-) a propos koleżanek. własnie dziś okazało się, że zgadałysmy się ze znajomą ze studiów - ona urodziła teraz na poczatku czerwca chyba jakoś czy w maju i okazuje się, że mieszka koło mnie i ma ochotę na wspóly spacer - więc może ęę miała wózkowa koleżankę. Przyjaciółka z dzieciństwa - nie widziałysmy się z 18 lat też jest w ciąży i siedi w domu. znalazłysmy się na naszej klasie i też się mamy spotkać - zobaczymy co z tego wyniknie;-)
jeszcze tylko prasowie ale już nie dziś. jeszcze szybki prysznic i lulu
Za to w nocy o2:30 był taki głodny, że jak pił, to aż smoczka zassał i nie pozwolił sobie z buzi wyjąć
Za to fajnie, że Szymonek je więcej. Pewnie lżej ci na duszy.

wiem wiem nie da sie tak wszystko do bani 


:-(echhh mykam sie polozyc moze poznej zajrze jak mala mi da




