witajcie
Dziewczyny, ja sie tylko zamelduje, bo przekichane mam z czasem. Mała spi juz 1 raz dziennie (do tej pory spała ładnie 2 razy) i narazie sie organizuje, zeby zmienic tryb dnia, bo narazie nie wyrabiam. Cały dzien sama, co wyjde na spacer to zaczyna lac

mój małż jeszcze z pracy nie wrócił:-(heh... szkoda gadac.
W sobote wesele nas czeka... tak mi sie nie chce normalnie isc

jeszcze mała musze z tesciowa zostawic

ale nie mysle o tym, jestem przekonana, ze mała da im w kosc, bo ona beze mnie ostatnio nie funkcjonuje, ale to juz nie mój problem

Przynajmniej przestana gadac, ze mam aniołka w domu
Dzis próbowałam nauczyc sie jakiegos makijazu innego niz zawsze, bo kurde ja to sie nawet pomalowac nie umiem

a w sobote musze jakos wygladac...

mam nadzieje, ze cos stworze

a na 8 w sobote do fryzjera i pewnie skróce troszke włoski i ułoze bo zas mam szope na łebie
spokojnej nocki!