Kamile85
Fanka BB :)
Gosha - gratuluję!!!
Co do piwa - jak byłam mała i chodząca, to wiecznie zjadałam piankę z piwa, ale swojemu dziacku bym nie dała. Wtedy byly inne czasy, dmuchanie fają do wózka to był standard, a pianka wydawała się stosunkowo niegroźna. Teraz mamy nowe choroby cywilizacyje, kupę badań amerykańskich naukowców, więc jesteśmy mądrzejsi... (ale czy we wszystkim?)
Witajcie!
U mnie dużo się działo, jestem już żoną od soboty (ale to dziwnie brzmi), 2 dni imprezowania i nareszcie odpoczynek! Dostaliśmy kupę prezentów i mimo listy i tak się kilka pokryło. Kajtuś wzbogacił się o nowe ubranka, a my o GPSy (czyli obrączki). Wszystko się udało, choć ne obylo się bez akcji i atrakcji
Najważniejsze, że ja i mój świeżo upieczony małżonek jesteśmy zgodni
No i zaraz jadę kupić sobie żelazko, bo kupa prasowania czeka, badziew ktory posiadam oddam właścicielce i mogę szaleć z deską
Dzieć był w miarę grzeczny, dużo spał bo przyjęcie było na ogródku, choć czasem nagle wybuchał płaczem. Nie dziwię się, jak tyle ludzi nagle zobaczył
Teraz lula sobie a ja moglam was nadrobić :-) Fotki dodam dodam, jak tylko je będę miala
Idę na kolejne wątki... ;-)
Co do piwa - jak byłam mała i chodząca, to wiecznie zjadałam piankę z piwa, ale swojemu dziacku bym nie dała. Wtedy byly inne czasy, dmuchanie fają do wózka to był standard, a pianka wydawała się stosunkowo niegroźna. Teraz mamy nowe choroby cywilizacyje, kupę badań amerykańskich naukowców, więc jesteśmy mądrzejsi... (ale czy we wszystkim?)
Witajcie!
U mnie dużo się działo, jestem już żoną od soboty (ale to dziwnie brzmi), 2 dni imprezowania i nareszcie odpoczynek! Dostaliśmy kupę prezentów i mimo listy i tak się kilka pokryło. Kajtuś wzbogacił się o nowe ubranka, a my o GPSy (czyli obrączki). Wszystko się udało, choć ne obylo się bez akcji i atrakcji



Dzieć był w miarę grzeczny, dużo spał bo przyjęcie było na ogródku, choć czasem nagle wybuchał płaczem. Nie dziwię się, jak tyle ludzi nagle zobaczył


Idę na kolejne wątki... ;-)