Witam
Mój syn 11 miesięczny kiedy jest na przykład z babcią a ja jestem w innym pokoju i mnie tylko zobaczy to zaczyna płakać i chce do mnie na ręce (tak było przez długi czas, akurat byliśmy u babci), ale teraz jak wróciliśmy do domu (przedwczoraj) jest niedowytrzymania muszę go cały czas nosić na rękach, a jak go nie podniose to zaczyna zdrowo płakać. Dopiero wtedy kiedy ma jakieś zajęcie to musi mnie tylko widzieć, ale po chwili rzuca zabawke i nie chce nic więcej oprócz pobytu na moich rękach. Macie na to jakiś sposób ?
Dodam, że ma już 2 ząbki na dole, a na górze już widać jak wychodzą (2).
Pozdrawiam Ewa
Mój syn 11 miesięczny kiedy jest na przykład z babcią a ja jestem w innym pokoju i mnie tylko zobaczy to zaczyna płakać i chce do mnie na ręce (tak było przez długi czas, akurat byliśmy u babci), ale teraz jak wróciliśmy do domu (przedwczoraj) jest niedowytrzymania muszę go cały czas nosić na rękach, a jak go nie podniose to zaczyna zdrowo płakać. Dopiero wtedy kiedy ma jakieś zajęcie to musi mnie tylko widzieć, ale po chwili rzuca zabawke i nie chce nic więcej oprócz pobytu na moich rękach. Macie na to jakiś sposób ?
Dodam, że ma już 2 ząbki na dole, a na górze już widać jak wychodzą (2).
Pozdrawiam Ewa

, bo bedzie chcial sam zwiedzac swiat, u mnie tak bylo...
Mój Wiktor ma 7 miesięcy i nauczył się wymuszać na mnie wszystko! Na początku było usypianie na ręku (do tego akurat tata przyzwyczaił
) Pewnego dnia wzięłam się zmobilizowałam i położyłam go w łóżeczku. Pierwszy raz ponad godzine płakał w łóżeczku tzn. nie płakał bo nawet łezka mu nie poleciała
poprostu wymuszał żebym go wzięła. A wtedy to aż mi się serce kroiło z bólu jak go słyszałam
Prawie tydzień się męczyłam aż w końcu dał na spokój. Teraz znów mu się coś odwidziało
Jak go położe do łóżka to płacz, krzyk ale po chwili przechodzi i jest ok :-)Wytrwałość jest najważniejsza!