P
patrysia*
Gość
np o to ze nie mówie do jego mamy mamo
ja wypowiem się na ten temat(oczywiście jest to moje zdanie);-)ja nigdy nie powiem do moich teściów mamo czy tato
mam rodziców którzy mnie wychwali byli ze mną cały czas
a teście to teście
nigy bym nie mówiła jak do rodziców nie bede ich tak samo traktowac odzywać się jak do moich rodzonych rodziców
tak samo jak do matki chrzestnej nie mówie mamo a ciocia (a jest jest moją matką chrzestną)to jakim cudem mam mówić do teściów jak do rodziców to nie sa moi rodzice
nie bez powodu jest słowo teść teściowa
i tak się odzywam i tylko tak będe się do nich odzywac
na miano słowa mama czy tata to tylko zasługują moi rodzice nikt inny
Dla mnie to nie problem, bo nigdy nie miałam ojca, więc w końcu mogę na stare lata mówić do kogoś tato