reklama

Listopad 2009

reklama
Tez mialam taka kroplowke, maseczke z tlenem...
Milo bylo popatrzec na spokoj tej pani, ale mna az wstrzasnelo jak zobaczylam te nozyczki w rekach poloznej i jak nacina...brrr, wrocily wspomnienia.
I naprawde, z calego porodu boje sie chyba tylko tego, ze po 1. moga byc komplikacje z maluszkiem, po 2. nacicia a po 3. szycia...Mam paskudna, wielka blizne ktora czasem sie odzywa i wiem, ze teraz tez mnie natna z jej powodu...
 
Noooo;-) i spal jak dziecko:-)Ale mi tez ta decyzja o nierodzeniu pomogla i dobrze spalam. Chyba bede sobie codziennie to potarzac az do terminu;-):-D:-D:-D. W koncu sila sugestii czyni cuda:tak::-D:-D:-D
Ja tak sobie powtarzam odliczajac wlasciwie nie do terminu a do powrotu mojego L chociaz momentami mam wrazenie ze dzidzia mi zaraz "wypadnie" bo czasami tak nisko mnie smyra :sorry:
 
Tez mialam taka kroplowke, maseczke z tlenem...
Milo bylo popatrzec na spokoj tej pani, ale mna az wstrzasnelo jak zobaczylam te nozyczki w rekach poloznej i jak nacina...brrr, wrocily wspomnienia.
I naprawde, z calego porodu boje sie chyba tylko tego, ze po 1. moga byc komplikacje z maluszkiem, po 2. nacicia a po 3. szycia...Mam paskudna, wielka blizne ktora czasem sie odzywa i wiem, ze teraz tez mnie natna z jej powodu...

już sama nie wiem , czy lepiej być pierworódką i iść na żywioł i do końca nie wiedzieć jak to wygląda, czy le[iej rodzić po raz kolejny , ale ze świadomością co Cię czeka:tak:
 
No wy sie tak spieszycie z tymi porodami, ze ja chyba mimo mojego terminu na 08.11 urodze ostatnia :-D bo moja dzidzia sie tak nie spieszy i czuje ze jeszcze dluuugo pochodze :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry