reklama

Grudzień 2009

reklama
Joasiu - ja już niestety nie liczę że się dogadamy. Chce go tylko poinformować o swoich przemyśleniach i decyzjach. Od niego nic nie chce. I tak się nami nie interesuje, no może czasami ma jakieś odchyły ale to tak rzadko i krótko że chyba lepiej jak wogóle nie będzie miał z nami kontaktu.
 
Joasiu - ja już niestety nie liczę że się dogadamy. Chce go tylko poinformować o swoich przemyśleniach i decyzjach. Od niego nic nie chce. I tak się nami nie interesuje, no może czasami ma jakieś odchyły ale to tak rzadko i krótko że chyba lepiej jak wogóle nie będzie miał z nami kontaktu.
w takiej sytuacj tez bym tak postapila, pelna rodzina nie zawsze znaczy szczesliwa...
a tu chodzi o wasze szczescie..
trzymam kciuki za spotkanie badz dzielna i nie daj sie!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry