Wiadomość id IzyBK:
"poród szybki bardzo, ale za to głowa 37 cm i szła z rączką, więc mnie rozerwało, na szczęście tylko na zewnątrz, co łokciem jechała przez cały kanał...Z krzesła porodowego zeszłam sama, i poszłam soli, nie dałam się zawieźć
za dynię ją dziś przebrałam
"
juz za dynie przebrala niezla jestes Iza..czekamy na zdjecia i zazdroszcze sztbkiego porodu:-)
IzaBK napisała:
A! I już ważę tyle co przed ciążą)))))))
Ciekawe jak ona to zrobiła?????
ja tez tak chce:-)

No i jak Helenka - czekamy na wiadomości. U mnie dziś mrozi, ale jest pięknie słonecznie. Na pewno zaliczę jakiś spacerek, mimo, że mnie gardło boli. No i dokuczają mi te biodra - nie mogę spac głównie z tego powodu. Ostatnio to się zapomniałam i o mało na brzuch nie położyłam
. Najgorsze jest to, ze zapomnialam juz, jak odczuwalam te skurcze we wrzesniu co spowodowaly u mnie male rozwarcie i skrocenie szyjki
. Wczoraj wieczorem mialam wrazenie, ze brzuch co 15minut mi sie stawia, ale rowniez w tym czasie czulam maluszka ze sie wierci, wiec to chyba nie to...Czy jak maluszki sie ruszaja, to mozna wtedy odczuwac tez skurcze?

co do skurczy to czesto mam bole brzucha silne ze ruszyc si enie dam ale zawsze jak maluch sie rusza wiec nie wiem czy to skurcz czy aktywnosc syna mnie tak boli ....