reklama
fanta20062
Mamusia Kubusia 2009
Cześć dziewyny:-)
Dawno mnie tu nie było... a to wszystko przez, to że mój mężuś ma od 16 urlop i próbuje zorganizować mi jakoś czas...
Dalej chodze z brzuchem termin już dawno minoł, a synek dalej jak siedział tak siedzi. Zdąrzyłam już popaść w depresje ( przez to, że jeszcze nie urodziłam, a termin miałam na 11
), posłać nie miłą wiązankę swojej ginekolog, wylądować na ktg, które nic nie wykazało, dostać rozstroju żołądka...
Po za tym jakoś tak leci...
Po wczorajszej wizycie u lekarza straciłam do niej kompletnie zaufanie... Kazała mi przyjść do siebie na wizytę we wtorek 24, a jak do tego czasu nie urodzę to po skierowanie do szpitala w środę
Totalna załamka...
Dobrze, że w tamtym tygodniu (jak pojechałam na ktg) szpitalny lekarz powiedział, że dobrze by było jakbym zgłosiła się na oddział 21 (czyli dziś). Jakiś jeden normalny mi się trafił i jeszcze w nim pokładam jako, takie nadzieje...
Mój T tylko mnie pociesza i każe się niedenerwować mimo iż sam wychodzi z siebie... To by było na tyle.
Pozdrawiam serdecznie :-)
P.S. Jak wróce ( jeśli wróce ) dziś ze szpitala to dam znać co i jak.
Dawno mnie tu nie było... a to wszystko przez, to że mój mężuś ma od 16 urlop i próbuje zorganizować mi jakoś czas...
Dalej chodze z brzuchem termin już dawno minoł, a synek dalej jak siedział tak siedzi. Zdąrzyłam już popaść w depresje ( przez to, że jeszcze nie urodziłam, a termin miałam na 11
), posłać nie miłą wiązankę swojej ginekolog, wylądować na ktg, które nic nie wykazało, dostać rozstroju żołądka...Po za tym jakoś tak leci...
Po wczorajszej wizycie u lekarza straciłam do niej kompletnie zaufanie... Kazała mi przyjść do siebie na wizytę we wtorek 24, a jak do tego czasu nie urodzę to po skierowanie do szpitala w środę

Totalna załamka...
Dobrze, że w tamtym tygodniu (jak pojechałam na ktg) szpitalny lekarz powiedział, że dobrze by było jakbym zgłosiła się na oddział 21 (czyli dziś). Jakiś jeden normalny mi się trafił i jeszcze w nim pokładam jako, takie nadzieje...
Mój T tylko mnie pociesza i każe się niedenerwować mimo iż sam wychodzi z siebie... To by było na tyle.
Pozdrawiam serdecznie :-)
P.S. Jak wróce ( jeśli wróce ) dziś ze szpitala to dam znać co i jak.
Ostatnia edycja:
_Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
hej fanta... nie tylko Ty przeterminowana
no ale z twoją doktorką to nie za wesoło..
napisz juz po szpitalu co i jak
mam nadzieję że wszystko będzie dobrze....

no ale z twoją doktorką to nie za wesoło..
napisz juz po szpitalu co i jak
mam nadzieję że wszystko będzie dobrze...._Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
aza ... nie łudź sięMnie dziś cały dzień brzusio boli... Mogłoby się już zacząć czy coś... Polatam po markecie to coś się może ruszy :-)


ja jak miałam skurcze co 10 min pojechałam na zakupy o 12 po południu..
skończyłam o 18... i nic się nie zmieniło.. więc pojechałam znów docałodobowych sklepów... i tak chodziłam od 20 do 1.30 i nic....

wróciłam do domu to późńiej płakałam z bólu nóg.... bo mnie tak rwały i mi spuchły

madziek
listopadówka 2009 :)
Hej:-) dawno mnie nie było, od 9 do 18 byłam z Patrykiem w szpitalu, po wyjściu tylko wkleiłam fotkę małego i pogratulowałam kolejnym mamusią
To, że zauważyli moje zielone wody, to tylko dlatego, że rano (poniedziałek 09-11-2009) jak poszłam do szpitala na kontrolne KTG mój gin zauważył lekkie skurcze, które ja odczuwałam jak ból miesiączkowy, wziął mnie do badania i wsadził mi coś co dla mnie wygląda jak lokówka do środka, żeby sprawdzić zabarwienie wód płodowych, były brunatne i z tego względu zostawił mnie na przedporodowym i zlecił następnego dnia test oksytocynowy, ale to nie było potrzebne, bo po tym badaniu, które bolało, tak, że ryczałam i rodzić mi się odechciało dostałam skurczy, o 17 były już co 7 minut i trwały po 45 sekund, ale nie miałam rozwarcia, szyjka długa i zamknięta, na obchodzie o 19 lekarka powtórzyła badanie i stwierdziła, że wody są już zielone i nie ma na co czekać, bo do rana nie urodzę i zrobili mi CC. Patryk urodził się o 21:05, nie napisałam tego do Kamci, bo zapomniałam.
Brakuje mi czasu, więc rzadko mogę tu zajrzeć, ale nadal kibicuję oczekującym na swoje szczęścia
Aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! Dziewczynki te, które jeszcze są w dwupaku spijcie jak najwięcej, bo potem nie ma szans na wyspanie się, ale i tak macierzyństwo jest piękne!
:-):-):-)
Pozdrawiam, buziaczki

To, że zauważyli moje zielone wody, to tylko dlatego, że rano (poniedziałek 09-11-2009) jak poszłam do szpitala na kontrolne KTG mój gin zauważył lekkie skurcze, które ja odczuwałam jak ból miesiączkowy, wziął mnie do badania i wsadził mi coś co dla mnie wygląda jak lokówka do środka, żeby sprawdzić zabarwienie wód płodowych, były brunatne i z tego względu zostawił mnie na przedporodowym i zlecił następnego dnia test oksytocynowy, ale to nie było potrzebne, bo po tym badaniu, które bolało, tak, że ryczałam i rodzić mi się odechciało dostałam skurczy, o 17 były już co 7 minut i trwały po 45 sekund, ale nie miałam rozwarcia, szyjka długa i zamknięta, na obchodzie o 19 lekarka powtórzyła badanie i stwierdziła, że wody są już zielone i nie ma na co czekać, bo do rana nie urodzę i zrobili mi CC. Patryk urodził się o 21:05, nie napisałam tego do Kamci, bo zapomniałam.
Brakuje mi czasu, więc rzadko mogę tu zajrzeć, ale nadal kibicuję oczekującym na swoje szczęścia

Aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! Dziewczynki te, które jeszcze są w dwupaku spijcie jak najwięcej, bo potem nie ma szans na wyspanie się, ale i tak macierzyństwo jest piękne!
:-):-):-)Pozdrawiam, buziaczki
mary__mary
BorySoniowa Mamusia :)
Kamcia
A co wogóle zamierzają w Twojej sprawie?? Bo widze że to już końcówka 42tyg!!!
Kiedy na jakieś wywołanie się wybierasz?
A co wogóle zamierzają w Twojej sprawie?? Bo widze że to już końcówka 42tyg!!!
Kiedy na jakieś wywołanie się wybierasz?
Kingula82
Fanka BB :)
Drogie listopadoweczki ja tylko tak na chwilke melduje sie ze zyje 
Dlugo nie bylam na internecie, a tak wogole to dopiero co zaczynam pomalu kontaktowac...
Dostalam zapalenie piersi, masakra.., nie zycze nikomu
Przelezalam z wysoka goraczka tydzien czasu, az wkoncu sie poddalam i zaczelam brac antybiotyk. Po kilku dniach na szczescie zaczelo pomagac
. Antybiotyk musze brac az sie wszystkie tabletki skoncza, to jeszcze z kilka dni
. Zal mi tylko mojej malutkiej ze tez musi ten antybiotyk w mleku ciagnac
.
Zagladne do was znowu jak tylko znajde chwilke. Jak na razie to mam straszna niewyrobe... pranie, prasowanie... nie konczaca sie historia...
Do uslyszenia!

Dlugo nie bylam na internecie, a tak wogole to dopiero co zaczynam pomalu kontaktowac...
Dostalam zapalenie piersi, masakra.., nie zycze nikomu
Przelezalam z wysoka goraczka tydzien czasu, az wkoncu sie poddalam i zaczelam brac antybiotyk. Po kilku dniach na szczescie zaczelo pomagac
. Antybiotyk musze brac az sie wszystkie tabletki skoncza, to jeszcze z kilka dni
. Zal mi tylko mojej malutkiej ze tez musi ten antybiotyk w mleku ciagnac
.Zagladne do was znowu jak tylko znajde chwilke. Jak na razie to mam straszna niewyrobe... pranie, prasowanie... nie konczaca sie historia...
Do uslyszenia!
_Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
madziek nie szkodzi... dopiszemy;-)
co do wód zielonych to miałaś szczęście ze Ci je zbadali...
mam adziej ze chociaż późńiej jak już się wprawisz w rytm dzidziusia to będziessz częściej zagldać
u mnie to nic nie robią w sprawie mojej ciąży
a ja sama nie wiem co robić... ehhh... już 21... chyba w pon pódę do mojego Gp bo w szpitalu nic mi nie zrobią.. i poprosszę o skierowanie do szpitala w Limerick na cesarkę.. o ile tak można...
ale mam to gdzieś... bo dziwne że mam skurcze codziennie co 10 min i nic,....
co do wód zielonych to miałaś szczęście ze Ci je zbadali...
mam adziej ze chociaż późńiej jak już się wprawisz w rytm dzidziusia to będziessz częściej zagldać

u mnie to nic nie robią w sprawie mojej ciąży

a ja sama nie wiem co robić... ehhh... już 21... chyba w pon pódę do mojego Gp bo w szpitalu nic mi nie zrobią.. i poprosszę o skierowanie do szpitala w Limerick na cesarkę.. o ile tak można...

ale mam to gdzieś... bo dziwne że mam skurcze codziennie co 10 min i nic,....
Ostatnia edycja:
reklama
_Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
no właśnie nic nie zamierzająKamcia
A co wogóle zamierzają w Twojej sprawie?? Bo widze że to już końcówka 42tyg!!!
Kiedy na jakieś wywołanie się wybierasz?

idę chyba do gp w pon i sama się uproszę o szpital... właśńie o tym pisałam na listopadzie.... bo już mnie to wkurza.... mam skurcze co 10 min non stop.. a oni mnie ku$%$# nawet nie zbadali


tyle że się dowiedzałam że wszystko ok i jak mi wody odejdą to mam prosto do szpitala jechać..a jak będę miała bóle to mam zadzwonić!!! Wyobrażasz to sobie??!!
Podobne tematy
P
- Odpowiedzi
- 12
- Wyświetleń
- 2 tys
Podziel się: