takie wynalazłam informacje ;(
to w związku z listerią i wykonaniem tych serów (niepasteryzowane mleko, dojrzewanie i cała masa innych) ...
Oto w skrócie:
"Wynika to z faktu, że
Listeria monocytogenes, bakteria znajdywana w miękkich serach, może powodować poważne choroby i śmierć płodu. Pewne badania wskazują na występujące problemy w przypadku serów feta, Brie, Camembert oraz serów z przerostem pleśni jak Roquefort, ale nie spotkano się z nimi w przypadków serów twardych (cheddar, sery szwajcarskie).
Ogólne zalecenia:
Dokładnie gotowanie surowego jedzenia pochodzenia zwierzęcego, takiego jak wołowina, wieprzowina, albo drób.
Mycie warzyw przed jedzeniem.
Trzymanie surowego mięsa oddzielne od warzyw i przyrządzanego pożywienia i jedzenia gotowego do spożycia.
Unikanie surowego - niespasteryzowanego mleka albo serów zrobionych z takiego mleka (np. oscypki).
Mycie rąk, noży i desek do krojenia po przygotowywaniu posiłków z surowców nie poddanych obróbce termicznej.
Dodatkowe zalecenia dla osób z grupy wysokiego ryzyka, takich jak kobiety w ciąży i osoby z osłabionym systemem odpornościowym:
Unikanie jedzenia miękkich serów takie jak feta, Brie, Camembert, z przerostem pleśni (natomiast twarde sery, kremowe sery, serek wiejski, albo jogurty są polecane).
To co zostanie nam z posiłku na następny dzień albo jedzenie gotowe do spożycia, powinno być dodatkowo ugotowane na parze przed jedzeniem.
Chociaż ryzyko listeriozy związane z jedzeniem jest stosunkowo niskie, to kobiety w ciąży i osoby o obniżonej odporności organizmu powinny raczej unikać takiego jedzenia albo dokładnie odgrzać chłodne porcje przed jedzeniem"
O kozich nic tu nie ma ale znalałam w mojej "ciążiowej biblii" ; "W oczekiwaniu na dziecko" ...