Arcobaleno
Mamusia Nikosia
A nie możesz tej zupki w domu nagotować i w słoiczkach pozabierać a później na talerz? Na ile jedziecie?teraz tez jedziemy na ten zjazd i sie trochę martwię,bo mój młody musi zjeść codziennie zupę,a ze słoika nie chce![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
A nie możesz tej zupki w domu nagotować i w słoiczkach pozabierać a później na talerz? Na ile jedziecie?teraz tez jedziemy na ten zjazd i sie trochę martwię,bo mój młody musi zjeść codziennie zupę,a ze słoika nie chce![]()

Kochana ja mieszkam 10 km od Krasiejowa:-) Ale przyznam, że jeszcze nie byłam w Dino Parku - czekamy na odpowiednią pogodę, bo albo jest za gorąco, albo pada:-( A podobno bardzo duzo chodzenia tam jest. Znajomi mówią, że warto tam się wybrać.Mi nie chodzi o organizację ani o to co z sobą zabierać. Chodzi mi o konkretne namiary na fajne noclegi, miejsca do zwiedzania. Może zostawiajmy w tym temacie adresy, miejsca które warto odwiedzić, które właśnie są przyjazne rodzinom. :-)
Ja chcę gdzieś wyskoczyć na początku października, będzie nasza rocznica ślubu, myślałam o Górach Stołowych:-)
Aha i moi znajomi byli w Krasiejowie, ale tam fajnie jest, pokazywali zdjęcia. Poczekam aż mój szkrab będzie na tyle kumaty i też tam pojedziemy;-)
W tej chwili to wybierzecie się głównie dla siebie, a Kubusia to na długie przewietrzenie weźmiecie bo z tego co widzę to masz maleństwo w domu :-)Kochana ja mieszkam 10 km od Krasiejowa:-) Ale przyznam, że jeszcze nie byłam w Dino Parku - czekamy na odpowiednią pogodę, bo albo jest za gorąco, albo pada:-( A podobno bardzo duzo chodzenia tam jest. Znajomi mówią, że warto tam się wybrać.

W tej chwili to wybierzecie się głównie dla siebie, a Kubusia to na długie przewietrzenie weźmiecie bo z tego co widzę to masz maleństwo w domu :-)
Podobno to ten park dopiero teraz tak odszykowali, że wcześniej nic ciekawego to nie było, tak słyszałam :-) to dobrze że na Opolszczyźnie takie fajne rzeczy są![]()
No pewnie:-) Zresztą jak wychodzimy gdzieś z moim K to później mam wyrzuty sumienia, że my sobie szalejemy a mały w domu siedzi, dlatego gdzie tylko mogę to Juniora zabieram ze sobą. Mam nadzieję, że z tego kiedyś wyrosnę ;-)Rodzicom też się coś należy ;-)