• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
myszowata, a jednak! to teraz już z gorki :-) faktycznie ten antybiotyk zupełnie bez sensu :/

kurcze.. wszystkie dzieci 3-dniowke przechodza.. cholera to ja sie bac zaczynam, bo nas ani rota ani 3-dniowka poki co nie zlapala...
teraz pewnie na nas przyjdzie kolej :eek:

nooo, ja też tak myślę o tym... chociaż my daleko, to może nie przeleci ;-)

A i chcialam jeszcze zapytac o mycie zabkow... myjecie dzieciom juz czy jeszcze nie warto?

my czekamy na szczoteczkę :-) ale co do tego, to nie mam pojęcia...

no mój Franko też jeszcze nie ochrzczony :( tylko że u nas to pójdzie z kościelnym ślubem. Miało być na święta ale nie było terminów na nauki :( a je trzeba przejść :) mimo że ponad 8lat razem:)

to się pouczycie, jak naturalnie planować rodzinę :-D

te nauki to śmiech na sali...


u nas kolejny zab i juz czuję następnego. mam nadzieję, że wyjdzie bezboleśnie.

polusia, moja też dziś płacze. zasnęła co prawda bez problemu, ale po półgodzinie zaczęła płakać. chyba jej się coś złego przyśniło :-(
a ja piję gorące wino z miodem i podjadam popcorn. normalnie się uzależniłam od takiego z solą lub masełkiem :/ ;-)
 
ja myje zabki nakladka na palec nuby i nei uzywam pasty tylko wode Niko lubi myc zabki :))
ale jestem padnieta byłam pocwiczyc teraz zielona herba i gramz Ł. w chinczyka he he :)
Nikus cos poplakuje:((((( nie było drzemki trzeciej i od 15.30 nie spał padł o 20 w minute
 
Czesc Kochane! Ja jeszcze na nogach. Niestety nie nadrobie...
Musze odreagowac....................................
Tak jak pisalam bylismy dzis w Ikei w Dublinie, czyli jakies 200km w jedna str. Alex super w jedna strone spal, w druga troszeczke marudzil, ale ja nie o tym...
Wracajac dopadla nas straszna sniezyca w kilku miejscach, wiec jechalismy wolno i ostroznie. Bedac juz prawie pod domem, wjezdzalismy na podziemny parking, ja siedzialam z przodu, odwrocona do Alexa, bawilam sie z nim, jak nagle cos walnelo w nasze auto :shocked2: Odpadla lampa nad Alexa glowa, huk potworny, myslalam, ze M w cos wjechal, albo ktos w nas. KKrzyknelam tylko co sie stalo, M mowi, ze chyba ktos uderzyl w dach samochodu. Ja o malo zawalu nie dostalam, roztrzeslam sie okropnie, M wybiegl z samochodu...Okazalo sie, ze nad wjazdem na parking, jakies gnojki urzadzily sobie "zabawe" i rzucali kamieniami w samochody.... Szkoda tylko, ze nam trafil sie ten najwiekszy, wielkosci naprawde duzej kapusty!!!!!!!!!!!!!!! Braklo 2cm, zeby wybili szybe, a cale szklo polecialo na Alexa!!!!!!!!!!!!!!!!! Od razu wezwalismy ochrone, ale coz oni moga zrobic, jak gowniarze uciekli :no: Jutro maja przejrzec zapiski z monitoringu, ale szczerze watpie, ze ich znajda. M tez postraszyl jakis typow.
Ja do teraz sie nie moge uspokoic, jak zaczynam analizowac, co sie moglo stac, to mam dreszcze. Ale ponoc szyby w autach sie tak nie tluka. Mimo wszystko zabraklo centymetru do szyby! Dach caly wgnieciony :wściekła/y: Czemu akurat na nasze auto trafilo nie wiem, wjezdza tam co chwile duzo samochodow (mieszkamy na dachu centrum handlowego)! Al spoko, nawet nie zaplakal, a ja sie tak trzeslam, ze nie moglam go do wozka wlozyc :no: Mowie Wam koszmar przezylismy!
I jeszcze dzis weszlam na wage, 54kg :-( Nie mam nadal apetytu, zle sie czuje z ta waga, wszyscy mi mowia, ze wygladam na zmeczona i bardzo schudlam. Moze dla niektorych z Was to wymarzona waga, ale ja zawsze wazylam okolo 60 i bardzo dobrze sie z tym czulam.... Teraz skora i kosci, nawet cyckow nie mam.
 
Ostatnia edycja:
wow...to przygode mieliscie niesamowita...dobrze ze zwiali bo Twoj M by ich pewnie rozszarpal...to malo, gdyby mnie to spotkalo sama bym tak zrobila...nie moge- nad glupota i bezmyslnoscia mozna by sie rozwodzic godzinami..taki jeden z drugim nie pomysla i nawet nie zdaja sobie sprawy jak latwo o tragedie...przykro mi ze na Was trafilo(zreszta nikomu nie zycze)...faktycznie nie tak latwo wybic szybe w aucie w taki sposob, zwlaszcza boczna rzucajac z gory, ale mimo wszystko nigdy nic nie wiadomo, rozne "anomalia" sie w zyciu zdarzaja; a poza tym co by bylo jakby wybili przednia?? kierowca w takiej sytuacji traci kontrole nad autem...zreszta hipotez mozna snuc duzo...idioci i tyle!!!az mi sie cisnienie podnioslo!!!pozdrawiam serdecznie
 
jezeli chodzi o goraczke 3 dniowa to mojego Filipka to dopadlo zaraz przed chrzcinami..mial 5-6 miesiecy wtedy...bardzo wysoka goraczka, dalam mu paracetamol chyba nawetw czopku..nie pomoglo wiec pojecgalismy na pogotowie...tam kolejna dawka na zbicie goraczki i ...nic!!! lekarka kazala nam podawac paracetamol dalej i stwierdzila ze jak sie nie poprawi do jutra to musimy jechac do szpitala..dala skierowanie; niestety goraczka spadalo o ok 0,5 stopnia, czasem o 1 i spowrotem rosla, jakby ten lek w ogoel na dziecko nie dzialal; bylam przerazona, pojechalismy do szpitala i dobrze bo ta goraczka nie trwa 3 dni tylko ok 5ciu i maly nie chcial jesc, odwodnil by sie nam; spedzilam z nim tam 2 dni; byla kroplowka i paracetamol co 2 godziny!!w miedzy czasie dostal wzdec jakichs okropnych, plakal bedactwo, pielegniarka mu pomagala wsadzajac w tyleczek taka rurke..jak wszystko puscilo, to dostal wlasnie wysypki, powiedziano nam ze to typowe po goraczce tzw. trzy dniowej; wiec ta wysypka sie nie przejelam w ogole...szybko zniknela...ale stracha mi misiek napedzil wtedy..zwlaszcza jak leki p/goraczkowe jakie moglismy podac nie dzialaly!!!goraczka sie utrzymywala, a wiadomo ze dzieci nie moga byc podczas goraczki przewozone bo moga dostac wstrzasow i w ogole...buu..znam dzieci ktore przechodzily trzy dniowke jakos spokojniej..ale my zawsze ze wszystkim na calego idziemy;P
 
reklama
Tabasia to okropne !!! Jak można być takim bezmyślnym :( przecież mogło dojść do tragedii :( szok . mam nadzieje że się ogarnęłas i doszłas do siebie :) a jak maleństwo? Nie wystraszył się? Oj nie mogę sobie wyobrazić takiej sytuacji :( Ucałuj Oskarka :-) ↲
Dzień dobry !!! Jak Wasze dzieci? Zdrowe? Boże Narodzenie już tuż tuż :) Muszę dziś skombinowac kasę na choinkę!!! Dzieciaki mi żyć nie dają :( Franko spał do 8.00teraz mały nudysta wariuje w samym pampersie :) Starsze robia kartki świąteczne:) nawet jeszcze śniadania nie zjadły:) idę na kawkę i śniadanko. potem porządki:)standard :) miłego weekendu. Nie wpadnijcie w przedświąteczna gorączkę kochane!!!.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry