reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

CLO/duphaston/luteina/bromergon i inne farmakologiczne wspomagacze staranek...

Po ilu cyklach z CLO zaszlas w ciaze??


  • Wszystkich głosujących
    28
  • Ankieta zamknięta .
bafinko właśnie o tym pisałam, o tych ziołach na które podałaś przepisy na mieszankę...
Natomiast co wyżej zacytowałaś, to nie wiem czy czasem nie można zrobić sobie takimi wspomagaczami krzywdy...bo skoro mowisz że masz pco, (ja także) to przecież poziom LH jest cały czas wysoki...a zwłaszcza jest zachwiany stosunkek lh do fsh...także nie wiem na czym miało by to polegać...tu już taka nie byłabym pewna i zdeecydowana na używanie takiego leku czy wspomagacza bez opinii ginekologa, żeby więcej złego jak dobrego z tego nie było.
Natomiast te zioła to są naturalne, ziołe raczej nie zaszkodzi, byleby pić tyle ile zalecają...wiem że moje forumowe koleżanki 2 zaszły te które akurat pamiętam a ja sama czułam po nich poprawę...ale tych mieszanek jest sporo i teraz nie wiem która mi nektarynka wysłała

najlepiej poczytaj na boćku lub u nas na ziłopijkach

mama05 oj bardzo....nawet już nie chce mi się o tym ględzić, dlatego już tak rzadko piszę....

a ja jak piłam te zioła to od pierwszego cyklu czułam już poprawę.
 
Ostatnia edycja:
reklama
No ja słyszałam tylko o Castagnusie, ale ja po nim wiekszych zmian w moim organiźmie nie widziałam, a moja kumpela po 2 miechach brania zaszła a starali sie pół roku wiec może cos tam działa.
bablyss a co to za mieszanka?? da sie ja przełknąc??:)
 
iza.malami ja już dokładnie nie pamiętam bo to dawno było, nektarynka sama może już nie pamięta dokładnie...to któraś z tych na owulację, na śluz...a te zioła to ja uwielbiałam...zalewa się je wrzątkiem na pół godzinki i przed spaniem pijesz. Ja to w ogóle lubię takie ziołowe mieszanki do picia także dla mnie to super...ale myślę, że "normalnym" osobnikom tez przejdzie przez gardło:tak:

Jaga21 pamiętaj, że każdy ma inny organizm, każda inaczej przechodzi to wszystko. Nie sugeruj się tym że komuś się nie udało to tobie się nie uda, a zwłaszcza jak nie za długo się starasz...(nie wiem ile ty dokładnie) poprostu ja uważam że połowa sukcesu to trafić na dobrego lekarza....
 
U mnie polega to raczej na dolowaniu sie kolejna ciaza w swoim otoczeniu.. Tym bardziej kiedy slysze - o kur*a, dlaczego akurat my wpadlismy??! .. Szlag mnie trafia. Ja tez sie pytam - dlaczego akurat ona a nie ktoras z nas? To takie niesprawiedliwe..!!!

Dalabym sie pociac, zeby to nam sie udalo! :-/
 
ja też to przerabiałam, ale po takim czasie się juz uodporniłam...

też słyszałam o tym że siemię lniane jest dobre na śluz, ale ja nie próbowałam, za to wiesiołek brałam pewien czas i zbytnio mnie nie ruszał z tego co pamiętam...
Moj mąż ma kiepskie nasienie i lekarka kazała mu kupic i brać body max dla facetów...nie wiem dlaczego akurat to... byłam zdziwinoa więc na kolejnej wizycie znów się jej pytam, czy aby na pewno to? a ona że tak, że poprawa w nasieniu ma być no i lepiej się będą ruszać, a te które się odbudują (bo 3 msc trwa budowa nowego plemnika) to będą mocniejsze...no i badania które właśnie za miesiąc trzeba będzie powtórzyć...to wam powiem czy faktycznie się poprawiło...baba w aptece też to potwierdziła, nie byla zdziwiona...więc zobaczymy-choć na ulotce to nic takiego nie pisało...
 
Ja już sobie tę zabójczą mieszankę na niedrożność jajowodów zapisałam:cool2: Jak już wszystko kupię to zobaczymy, co to warte:-)
Ziół to jeszcze nie próbowałam na zajście w ciążę...
jaga 21 - przechodziłam to kilka miesięcy temu, zazdrość i ogromne poczucie niesprawiedliwości, na szczęście jestem obecnie w fazie "hulaj dusza!" cokolwiek to znaczy:)
 
Mnie nachodza jakies takie mysli przygnebiajace jak siedze w tym swoim biurze sama i zamiast tlumaczyc to rozkminiam.. Potem wracam do domu, widze swojego milego i wszystkie czarne mysli fruuu, znikaja ;) najgorzej jak nie mam co robic, wtedy najlepiej wychodzi mi zamartwianie.. Gosh.
 
Ja toczyłam wizję swojej bezdzietnej starości: My i szynszyle:-) Bo mamy jednego, a raczej mieliśmy do wczoraj:-(
[*]
 
reklama
Ojeej.. Znam tem bol, my mielismy kociaka, ale zdechl :( bardzo to przezylam.

Taaa.. Wizjam ponurej, samotnej starosci, skad ja to znam? :/
 
Do góry