Zuzia28
Fanka BB :)
U mnie zaś masakra z zasypianiem, a już było tak pięknie ponad miesiąc zasypiała sama w pokoju (nasza sypialnia +jej łóżeczko - tv brak) przy kołysankach. A teraz wkładam ją do łóżecka to jest wielki ryk jakby ją w pupcię parzyło, nie rozumiem dlaczego,jakby miała przykre wspomnienia z tym miejscem choc nic takiego sie nie wydarzyło. Myslałam ze to minie, ale to już prawie miesiąc i dalej to samo... DOdatkowo od tygodnia usypianie jej (oczywiście w naszym łóżku) trwa 2h!!!! Koszmar nie żeby płakała, ale po prostu chce się bawić. Nie macie któraś książki Tracy Hogg tej o zasypianiu, co by wysłać mailem.Poczytałabym, bo czasami to już mi ręce opadają... Za to jak Ala zaśnie to o 24/1 daję jej mleko przez sen. Potem budzi się ok6 zaś na mleko i śpi ładnie do 8/9 w swoim lub naszym łóżeczku - to zależy jak bardzo wybudzi się o tej 6.
