Blondi mój też tak nie raz ma, cały dzień praktycznie śpi a na drugi wcale...
tak w ogóle witam się, nie pisałam bo nie było czasu, w piątek na wieczór pojechaliśmy do Carrefoura na zakupy na chrzciny były tanie soki i Pepsi, wydał mąż prawie 200 zł a nic nie kupiliśmy dużego prócz napoi;/ mamy już trochę mięsa co kosztowało ok 200 zła gdzie jeszcze tyle rzeczy;/ dobrze, że mamy alkohol jeszcze ze ślubu, schowane szczelnie całe pudełko wódeczki 16 butelek, bimberek i winko. Gdyby nie to to jeszcze kolejne 500 zł by poszło, mój mąż się martwi czy starczy te 16 butelek,;PPP
najbardziej mnie denerwuje to ,że jak dostane becikowe to będę musiała "oddać" wszystko za te chrzciny;/ bo pięniążki były wzięte z odłożonych na mieszkanie;/ i tyle będę z tego miała i Antoś też;/ a byłam za tym by zrobić małe chrzciny, mąż też ale moja mamusia z teściem zarządzili i my musimy na to wszystko dać. Zła jestem jak nie wiem..
Wczoraj byłam kupić sobie coś do ubrania, mąż był szczodry i mogłam zaszaleć ale kupiłam sobie spódnicę i bluzkę za 65 zł, i bardziej mi się to podoba niż sukienki za ponad 100 zł no i mi zostało kasy, kupiłam małemu mleko i pieluszki, no i mogę sobie za resztę kupić coś na co dzień do chodzenia lub jakiś kosmetyk lepszy, mąż się smial, że jestem dusi groszem, może i ma racje, ale jak się nie ma kasy to się ją szanuje a ja nie mam i na wszystko muszę się prosić męża dlatego jak już mam to nie rozpuszczam na byle co....
no od przyszłego miesiąca będę mieć 68 zł rodzinnego

kupę kasy hehe:-)
na pół miesiąca nie wiem czy starczy na utrzymanie dziecka.... nasze państwo takie hojne, że tylko rodzić dzieci hehe
ale się pożaliłam....