reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2010

Cześć Dziewczyny:)nie wiem ile uda mi się napisać

Wczoraj chrzest a Łukaszek wstał z katarem, gile po kolana :( do tego sprawdzam dziąsła- górne dwójki wychodzą:(((
Kościół wojskowy- obchody rocznicy katastrofy, mnóstwo ludzi, prezydent miasta, przemowy rózne, bardzo długa msza. Zanami facet grał na trąbce, Łukasz się przestraszył i zaczął płakać więc wyszliśmy. Zaczął gorączkować, rozpalony, zagilony, zaśliniony, biedny się wymęczył tylko. Zdjęcia beznadziejne, na szybkiego bo mały płakał okropnie. W domu już było lepiej, dałam mu czopek i się bawił z kuzynkami. w domu impreza udana,m było bardzo miło, jedzenia duzo zostało, kazdy dostał cos dobrego na droge :)
Łukasz zabrał księdzu obrazek z książeczki, a co:)))) hehe

w nocy wogóle nie spałam bo Lukaszek albo się budził z płaczem albo płakał przez sen :((((((((((((((( wykończona jest5em a mąż na służbie dopiero jutro wróci, dobrze ze chociaż pogoda ładna to wybierzemy się na spacer.

myslalam ze o kubie piszesz..mam z nim od wczoraj to samo;/ pije juz 4kawe dzisiaj,a i tak nie mam sil;p
tyle ze u nas jeszcze zabkow nie widac;/;/
 
reklama
Ewelinka- dobrze że wszystko się udało!
Zyraffka- te katary to nie wiedzą nigdy kiedy się przypałętać :/ biedny Łukaszek, dla pocieszenia dodam że mój też strasznie płakał a prababcia która siedziała za nami w ławce razem z nim hihi Dobrze że imprezka w domu udana!
Asencja-gratuluję ruchów, ...ach jeszcze pamiętam jak dostawałam po żołądku :)
Perfecta- uuu no to ładnie zaszalałaś z zakupkami, pewnie same perełki upolowałaś dla siebie :) .. a to czarne nike kupiłaś Jasiowi? (bo też się nad nimi zastanawiałam) mój też ma strasznie wysokie podbicie i na razie jedyne buciki które pasowały to trampki z coccodrillo (mają właśnie szerokie nochale i pieknie się noszą) :/ echh mam nadzieję, że ta prognoza się sprawdzi, planuję kolejną wycieczkę hihihi i grilllllllllllaaaaaaaaaaaa na weekend :D
 
Perfecta- uuu no to ładnie zaszalałaś z zakupkami, pewnie same perełki upolowałaś dla siebie :) .. a to czarne nike kupiłaś Jasiowi? (bo też się nad nimi zastanawiałam) mój też ma strasznie wysokie podbicie i na razie jedyne buciki które pasowały to trampki z coccodrillo (mają właśnie szerokie nochale i pieknie się noszą) :/ echh mam nadzieję, że ta prognoza się sprawdzi, planuję kolejną wycieczkę hihihi i grilllllllllllaaaaaaaaaaaa na weekend :D

Kochana kupiłam mu w sumie już 3 pary nike , te z deichmana białe ale czarne też były z tego samego fasonu i one są szerokie więc spokojnie możesz kupić:)
Fajowe sobie te wycieczki robicie:)
 
Melduję się :)
Ostatnio długo mnie nie było - najpierw ja umierałam na zapalenie oskrzeli, potem mąż miał urlop i siedział w domu ( same wiecie jak to jest- o dziwo dwie ręce więcej do roboty a czasu coraz mniej). W środę okazało się, że moja psica musi mieć zabieg operacyjny i teraz praktycznie non-stop muszę jej pilnować, żeby nie rozgryzła i nie rozlizała rany i dodatkowo nie pozwolić Agatce na podejście do suni (nawet najłagodniejszy ranny pies może się agresywnie bronić kiedy go boli ). Także czasu na nic nie mam - podczytuję jak mam chwilkę, ale o pisaniu mogę zapomnieć...
U nas z nowych rzeczy to chyba wreszcie się przebiły obie górne jedynki (stan zębowy 2+2), Agatka staje przy wszystkim i chce chodzić trzymając się za moje palce( mój biedny kręgosłup) i robi coraz większe cyrki z jedzeniem. Co tylko dostanie łyżeczką o buzi od razu jest rozsmarowane po obu rączkach, nóżkach stoliku i wszystkim co się da, a do buzi trafia stosunkowo niewiele...
Ot i tyle z odpisywania - syrena gardłowa włączona....
 
Nie wiem zemu ale na otwarty fotki nie chca mi sie dodac wstawiłam pare na zamknięty tam się chyba udało a reszta bedzie póżniej na fb:tak:
Ale pogoda leje i leje a ja dziś pierwszy dzień odzwyczajania od yca narazie w dzień ma dostac dopiero na noc do snu narazie jakoś się udaje ale cieżka to praca cały czas musze ją czyms zajmować:baffled:
 
zyrraffko- współczuję prrzezyc na chrzcie....Ja też podobno darłam się na swoim chrzcie całą msze w niebogłosy :-)..>Dobrze że w domciu Łukaszek odzyskał humorek....I współczuję wychodzących ząbków...My też przez to przechodzimy właśnie...Idą górne jedynki ...wrrrrrrrrr, choc Polcia narazie całkiem dobrze to znosi....Oby Łukaszkowi szybko wyszły te dwójki!!!!
ewelinka - zdjęcia śliczne...Obie wyglądałyście pięknie....Modelki!!!!!
Asnecja - ależ to musi byc cudowne uczucie...znów poczuć ruchy dzieciątka...BArdzo się cieszę.....
perfecta - wózek jest świetny...lekki, poręczny, łatwo się składa, lekko prowadzi....ma amoryzatorki więc niem nie trześie jak jedziesz po nierównościach....Jedynie to mi się nie podoba to mały kosz na zakupy z trudnym do niego dostepem...
oto link
Petite Star Zia Pushchair (Pink Fizz): Amazon.co.uk: Baby
 
My po spacerku :)
m_DSC_0049_o.jpgm_DSC_0037_o.jpg
stare ale tak się skrzacik do cioć z bb szczerzy :D
m_DSC_9591.jpg
 
reklama
Do góry