Angelus zazdroszcze.
Maja szczepienia to temat rzeka. Znajdziesz tu tyle przeciwnikow co zwolennikow. Ja zaszczepilam Laure w 7 miesiacu, bo ma spory kontakt z innymi dziecmi.
Ropucha mi sie wydaje, ze dziecka karmionego piersia nie da sie utuczyc, takze o to sie nie martwie. Tylko ja juz chodze nieprzytomna
Ja juz nawet sie zastanawialam, czy jej na butle nie przestawic i rozmawialam z pielegniarka zajmujaca sie laktacja. Smiala sie, ze dzieci przesypiajacych nocki jest garstka, a takich jak moja Lauka tysiace. Male pocieszenie
Namawiala mnie zebym kontynuowala karmienie, bo to nic nie zmieni, a przynajmniej oszczedze sobie robienia w nocy butli
Maja szczepienia to temat rzeka. Znajdziesz tu tyle przeciwnikow co zwolennikow. Ja zaszczepilam Laure w 7 miesiacu, bo ma spory kontakt z innymi dziecmi.
Ropucha mi sie wydaje, ze dziecka karmionego piersia nie da sie utuczyc, takze o to sie nie martwie. Tylko ja juz chodze nieprzytomna

Ja juz nawet sie zastanawialam, czy jej na butle nie przestawic i rozmawialam z pielegniarka zajmujaca sie laktacja. Smiala sie, ze dzieci przesypiajacych nocki jest garstka, a takich jak moja Lauka tysiace. Male pocieszenie
Namawiala mnie zebym kontynuowala karmienie, bo to nic nie zmieni, a przynajmniej oszczedze sobie robienia w nocy butli
Dałabym sobie głowę uciąć że jesteśmy zapisani na połowę kwietnia a to było na połowę *marca

Ja podaje sloiczki tylko czasem, jak naprawde nie mam czasu ugotowac, ale moje dziecko woli zdecydowanie bardziej to, co ja jej przygotuje
Ze złości na stan mojego uzębienia porzuciłam dietę i trudno mi wrócić na "dobrą drogę" boje się, że zmarnuje swoje dotychczasowe osiągnięcia
. I jak tam fryzjerka, dotarła do Ciebie, fryzurka zrobiona? Aaaa i dzieki za zaproszenie na nk (tylko sie domyslam, ze to od Ciebie
:-).
Temat dla mnie bardzo trudny, bo o ile stosunkowo łatwo poszło mi z rozstaniem z moją Kluseczką ,o tyle nie mogę sobie poradzić z atmosferą pracy. Co innego zostawiłam, do czego innego wracam.
, obraca się wokól własnej osi, spryttnie przekładając rączki i jak to małpka napisała robi "samolocik".To jeszcze nic takiego ale jak cieszy:-):-):-)Z siedzeniem jeszcze kiepsko.Posadzona kiwa się na boczki, ale do siadania własnymi siłami się nie garnie.