reklama

Wrzesień 2010...

agata jak już ząbek przebije się prze dziąsełko to jak dalej rośnie to już nie boli... nas dawno tu nie było ale nie mam totalnie czasu na czytanie forum bo u nas ząbkowania ciąg dalszy :-( tym razem mały strasznie to przeżywa uszy ma całe w strupkach cały czas trzyma coś w buzi i trze dziąsełka i strasznie się ślini... do tego luźna kupka i trochę gorąca główka, ciągłe ulewani i zatkany nos... dziś wyszła mu jedna dolna dwójka (to już 8 ząbek) a czuję że to jeszcze nie koniec...
 
reklama
Witam prawie wieczornie!

Unas także bez zmian - Mała raczkuje już prawie na całego! Prawie, bo nie mamy dywanów tylko same panele i bardzo się ślizga:-D, w związku z tym pól na pół raczkuje i pełza. Teraz śmieję się,że mam kolejnego pieska w domu - gdzie mama, tam córcia- Wiki za mną chodzi jak piesek:-D:-D:-D. Jedynie, kiedy nasza psiula pokaże się na horyzoncie na chwilę traci zainteresowanie mamą, bo pies ciekawszy, ma kudłate łapy i ogon i taaaki ciekawy język:tak::-D
Ale muszę Wam powiedzieć, że nasza psina dzisiaj zdała egzamin z troski o dziecko na 6+. Mała jadła chrupki kukurydziane pod kontrolą taty. Sunia stała obok i ślina kapała jej na podłogę, ale nie ruszyła chrupki. Aż tata pozwolił jej wziąć chrupkę z rączki Małej, która ciągle wyciągała ją w kierunku psa. I w jakim szoku byłam, kiedy taki wielki psiur (golden przecież) delikatnie, jednym zębem ugryzła chrupkę tylko dotąd, dokąd wystawała z rączki dziecka i nie ruszyła więcej. A kiedy pozwoliliśmy jej wziąć resztę, bo przecież Mała i tak już jej zjeść nie mogła, Tajga tak lawirowała pyskiem i jęzorem delikatnie,żeby jej nawet nie ruszyć jednego paluszka. Próbowaliśmy jeszcze kilka razy i zawsze tak samo. Musiałybyście to zobaczyć na własne oczy. Rozczuliła nas totalnie.
Poza tym mój tatuś ma dzisiaj urodziny, a ponieważ jeździ na TIR-ach jest w domu 1-2 razy w miesiącu. Był w zeszły weekend i przypadek sprawił,że udało mu się przyjechać też na chwilkę teraz. Moja mama akurat pracuje i tata siedziałby sam jak pies w domu. Zaprosiłam go dzisiaj na obiadek, no i z moim P. wypili sobie po kielichu pod te urodziny. A tata przyjechał do nas samochodem (niedawno sobie kupili VW Polo) no i nie mógł nim wrócić. Oboje z P. mamy prawka, ale nie mamy samochodu. P. ma prawko już chyba z 10 lat, a ja zdałam w styczniu zeszłego roku i od tej pory nie miałam okazji jeździć. I dzisiaj zdecydowałam się tatę odwieźć do domu. Nie było daleko, ale miałam wrażenie, że wszystkiego zapomniałam, dopóki nie usiadłam za kierownicą! Jaką miałam frajdę mówię Wam!!!
Wiem,że większość z Was jeździ samochodem na codzień, ale dla mnie to niesamowita atrakcja i jestem z siebie bardzo dumna, bo tata mnie pochwalił, choć słynie raczej z krytykowania...

Przepraszam, że tak tylko o sobie, ale jestem bardzo podekscytowana.
Teraz już się żegnam, bo idę dzisiaj na ostatnią nockę i potem 2 dni wolne.
Najbardziej jednak się cieszę, ponieważ planują u nas postój w zakładzie - mają pełne magazyny. W zwiazku z tym prawdopodobnie od 16 - 29 kwietnia stoimy, tak więc zdąże posprzątać na święta, zrobić spokojnie zakupy i nacieszyć się rodzinką. Bo tak przechlapane - pracuję w czterobrygadówce, więc świątek, piątek i niedziela... Całuski i miłego wieczoru życzę wszystkim...
 
Czesc dziewczyny.
Ale mam dzis kaca!!!!!! Masakra, tak sie zle czuje ze jak tylko Maja szla spac w ciagu dnia to ja szlam razem z nia. Wczraj byly 30 urodziny mojego meza i tak zabalowalismy ze samoloty dzis mialam przez caly dzien;/. Dawno tak nie bylo, oj dawno.
Jesli chodzi o Majeczke to sie ostatnio rozkrecila. MYsle ze lada dzien zacznie raczkowac, bo juz staje na czworaka i sie buja:). Pelza wszedzie gdzie sie da i kolana ma poobdzierane :)
Pozdrawiam wszystkie mamusie:)
 
Co do spania na brzuszku to mój Batrek ostatnio tylko tak zasypia a z czasem sam się przez sen przekręca. Ma takie pozycje w nocy, że czasami zastanawiam się jak on tak może spać. NIe przeszkadza mu to więc nie interweniuje.

Witam ja tylko na chwilkę bo padam na ryjek 12h na uczelni masakra dziś przerzuciłam małego na dolny poziom w łóżeczku bo zaczynał się podciągać w sumie nie liczę że stanie na nóżkach ale wole dmuchać na zimne miałam coś jeszcze naskrobać ale mam pustkę w głowie... Lecę spać bo jutro znowu na uczelnie.. :/

Ja przełożyłam łóżeczko na dolny poziom a on już 2 dnia sam wstał na nogi w łóżeczku. Nie wiem co to by było gdybym zwlekała jeszcze te 2 dni. Wypadł by.

Nie pamiętam która z was pisała o wyjeździe majowym. Ja jadę ale bez dzieci. Muszę odpocząć psychicznie. Siedzę z nimi 24godz na dobę a teraz jeszcze mój mąż jedzie na tydzień na delegacje do Niemiec!! Sama 5 dni z dziećmi!! Dobrze ze Maciek zdrowy i do przedszkola może chodzić. Choć znając życie (tfu tfu) jutro się rozchoruje i z 2 sama będę. (Kilka razy tak miałam). Obowiązków będę miała 2 razy więcej. Odprowadzić do przedszkola, przyprowadzić, zakupy, obiady, śniadania, kolacje, pranie, prasowanie, sprzątanie... Az mi się słabo robi!!
Ale dam radę!! Grunt to się nie poddawać :)
Jeszcze jutro badania. Czyli czeka mnie wycieczka do przychodni.
 
witam,
u nas z zębami narazie spokój chyba mamy 5 :) młody spokojny dziś 1 raz przespał 6,5 godz. bez jedzenia w nocy więc luksus wprawdzie musiałam podać mu do picia wodę ale tylko raz:)
z jedzeniem u nas nie ma problemu ja kaszki robię mu z soczków i deserków a mianowicie leje wodę sypię kaszkę obojętnie jaką i dodaje soku typu bobofrut mieszam i wcina aż mu się uszy trzęsą tak samo z deserkiem robię samej kaszki nawet smakowej nie chce za bardzo.
co do niekapka my mamy z Aventu i nie chciał z niego pić kupiłam z Nuka NUK BUTELKA TRENINGOWA KUBEK NIEKAPEK KRECIK 150ml (1543635188) - Aukcje internetowe Allegro i nie zamieniłą bym tej butelki na żadną inną młody odrazu załapał o co chodzi bardzo łatwo mu się ją łapie ma miękki smoczek uwielbia tą butelkę.
chyba już nie długo i będzie raczkował bo staje na czworakach i się buja pełza po łóżku i podlodze turla się jak szalony 5 min. w jednym miejscu nie posiedzi jak wyciągnie się rece do niego to zaraz łapie za palce i staje na nogach.
wczoraj byluśmy na basenie 2gi raz mały zadowolony było pierwsze nurkowanie dzielny chłopczyk nie płakał a wręcz zadowolony po zanurzeniu pod wodę :)ogólnie jest strasznie wesołym dzieckiem mało płacze ciągle się śmieje:)

Wypadu majowego zazdroszczę a z tymi górami to może i dobry pomysł sami mamy nie daleko więc jeśli pogoda dopisze to moze się też wybierzemy:)
życzę miłego i spokojnego poniedzialku.
 
Witam sie i ja
Angelus gratki z udanej jazdy:-) Wiem jak to jest, bo ja tez rzadko jezdze. Najbardziej dumna jestem jak mi sie uda gdzies zaparkowac;-)
K8sad wspolczuje i zycze duzo wytrwalosci i spokojnych dzieciaczkow
marta u nas tez jeszcze brak zabkow.
My bylismy w sobote na basenie na kursie dla niemowlakow. Bylo super. Laura zaplakala tylko na poczatku, gdy weszlismy na plywalnie i uslyszala te odglosy. A potem ani razu, gdy jej polalismy glowke woda to sie tylko otrzasnela i prychnela:-D
Mysza mi wedruje pelzajac juz po calym mieszkaniu i trzeba bardzo uwazac. Nawet nie wiadomo kiedy jest w drugim koncu pokoju. Podciaga sie do lezaczka, albo do nas tak, ze caly brzuszek jest nad ziemia.
No i wreszcie cos mi zjada!!! Po dwoch miesiacach zachecania zaczela cos nie cos zjadac z lyzeczki. Najlepiej smakuje jej wieczorna kaszka.
Teraz musimy powalczyc, bo chce zasypiac tylko i wylacznie na cycusiu. Wczesniej tego nie robila:szok: Daje jej jeszcze czas do powrotu ze swiat wielkanocnych. Nie chce jej jeszcze teraz tak stresowac, wystarczy jej wyjazd
Sorki ze tak haotycznie, ale pisze i pilnuje wedrowniczka
 
witam,
my koszmarną noc za soba mamy, Maks płakał bite 3 godziny non stop, a najlepsze jest to, że nie dał się ani przytulić ani pobujac nic a nic, wręcz go to jeszcze bardziej rozjuszało:-( Nie wiem od czego to, może zęby? Bo ja nie mam pomysłu.

A co do rozwoju to Maks też sam nie siedzi, posiedzi z kilka minut i bach na bok ;) Za to pięknie robi nie-nie-nie i papa:-D No i skacze jak nakręcony jak go wezmę na nogi postawię, i to dośc późno bo niektóre z waszych juz dawno tak robiły a on dopiero teraz :) Także każde dziecko ma swoje tempo:tak:

A dzis zakładają neta to w końcu nadrobię co u was :-D
 
Gaja dobrze znam to. U nas czesto tez tak jest. Laurze pomaga tylko cycus:szok::angry::wściekła/y: Tylko, ze ja planuje niebawem odstawic ja calkowicie od piersi i nie wiem, jak zniesiemy noce:-(
 
Hejka!

Niekapka też mam i kilka razy Maxowi udało się napić, cieszyłam się, że potrafi ale niestety Max od początku miał słaby odruch ssania a z tego niekapka to trzeba ciągnąć ile sił (spróbowałam sama) i muszę mu dawać nadal smoczka z dziurką do herbatek i soczków.

Pozdrowienia!
 
reklama
hej dziewczyny!
Mój mały ma ostatnio lekko czerwonego siusiaka i zastanawiam się od czego. Może macie jakieś pomysły? Nam się wydaje, że to może być przez to że tymczasowo używam innych pieluszek. Ale z drugiej strony to pupa też by była czerwona a ona jest normalna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry