Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Fefa, bardzo mi przykro!!Tulę mocno..:-(Ja też chciałam się pożegnać, moja dzidzia umarła tydzień temu (9 tydzień ciąży), wczoraj na usg się dowiedziałam. Byłam bardzo zaskoczona, ponieważ nie było żadnych złych objawów. Jutro idę do szpitala, w poniedziałek zabieg. Zdarzyło się to po raz drugi, ale tym razem trafiłam z polecenia na dobrego lekarza, który mam nadzieję pomoże nam odpowiednio przygotować się do następnej ciąży. Na wstępie robimy badania immunologiczne. Jestem wściekła, że po pierwszym poronieniu nie trafiłam na niego i muszę to drugi raz przeżywać. Częste badanie usg i tak nie pomoże, jak coś ma być źle. Może dziecko było chore i organizm je odrzucił. Mam nadzieję, że szybko z badań wyjdzie, co jest nie tak, troszkę czasu na ewentualne leczenie i w końcu doczekamy się zdrowego maleństwa. Życzę Wam szczęśliwych i zdrowych bobasków i przepraszam, bo już aspirynka Was zestresowała, teraz ja, ale musiałam się wygadać.
Jeszcze trzeba by było dopisać do grona aniołki aph i ciasteczkowej.. Boże..normalnie jestem zdołowana od wiadomości Aspirynki, tu jeszcze fefa..Sergie możemy Cię prosić o umieszczenie na naszej liście dwóch aniołków fefy i aspirynki.
Dzieki dziewczyny!
jestem w 7 tyg. termin 31.12 lub 01.01Mam 34 wiosny....
)) to moja druga ciaza, pierwsza niestety nie powiodla sie
((
papayka, witaj!
Aspirynko, kurcze, chodzę jak struta, strasznie mi smutno...
Dziewczyny, czy którąś z Was też pobolewa delikatnie podbrzusze? u mnie od kilku dni tak "pika" raz z jednej, raz z drugiej strony, raz na jakiś czas, nie jest to jakoś specjalnie uciążliwe, ale jednak, to czuję.
tulę mocno nie mam słów,by pocieszyć,ale jestem z tobąNo i moje przeczucia sie potwierdzily stracilam mojego aniolka wczoraj na wizycie lekarz nie zobaczyl juz bijacego serduszka jak wczesniej i dzidzius obumarl 3 tyg temu powinien miec 11 tyg a zasnął w 8 tyg.Tak strasznie mi z tym zle a najgorsza jest swiadomosc ze jeszce musze chodzic 2 tyg a potem dopiero szpital.Trzymajcie sie dziewczyny i zycze wszystkim duzo zdrówka.
Fefa, bardzo mi przykro!!Tulę mocno..:-(
Jeszcze trzeba by było dopisać do grona aniołki aph i ciasteczkowej.. Boże..normalnie jestem zdołowana od wiadomości Aspirynki, tu jeszcze fefa..
Edit..nie wiem czemu, ale wydaje mi się, że jeszcze kogoś pominęłam..

udzielaj się jak najczęściej ;-)Ja mam podobnie..przejmuję się najlżejszym ukłuciem w brzuchu czy bólem..ale MUSI BYĆ DOBRZE!!!Ehh, dziewczyny... Ja też chodzę teraz jak na szpilkach i czekam na wizytę u położnej w najbliższy czwartek no i oczywiście na pierwsze angielskie usg... Martwię się o swojego Maluszka po tych wszystkich przykrych wydarzeniach z ostatnich dni... :-(
Musimy być silne i dzielne...