agapa
Fanka BB :)
bbCzyta - bbCzyta
Jak wam wyskoczy coś takiego to wciśnijcie ANULUJ
Jak wam wyskoczy coś takiego to wciśnijcie ANULUJ
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
ale powiem Wam, że jak tylko zaciągną jakieś frytki czy gyrosik, to myślę tylko co by tu przyrządzić zdrowsze ale o podobnym smaczku ;-) chociaż zawsze tak miałam, tylko nie miałam wyrzutów sumienia bo możliwości spalenia były większe a małe wartości odżywcze mnie tak nie martwiły
Nigdy nie popierałam i nie popieram życia za "państwowe pieniądze" i ciągnięcia świadczeń socjalnych na siłę, ale teraz, kiedy potrzebuję pomocy choćby i najmniejszej na najbliższe miesiące do porodu, nie mogę liczyć na NIC! :-( To żałosne i straszne jednocześnie, żeby w teoretycznie "cywilizowanym" państwie takie cuda się działy... Aż się wczoraj popłakałam... Tak, oczywiście, przy biurku kolejnej z pań urzędniczek... A złość moja i bezsilność chyba sięga zenitu... 

Ceny ubrań ciążowych ( i nie tylko ciążowych) są powalające. Ja ostatnio musiałam sobie kupić spodnie i bluzkę. Niestety na moją szafę nie było rozmiaru z tego co mi się podobało i kupiłam białe spodnie. Niepowiem łądne ale można je prac w 30 stopniach a wiadomo że kurz w tej temp. łatwo nie schodzi. Używałam odplamiacza i doopa. A z jagód zrób jagodzianki i mnie zaprośCzesć Dziewczyny
Wczoraj miałam zalatany dzień.. Nawet nie miałam czasu nic napisać, ale przynajmniej poczytałam co u Was.
Gratuluje kolejnym mamusiom, które poznały płeć..![]()
Wczoraj przymierzałam spodnie ciążowe w H&M , ale cena mnie powaliła 150zł.. Odpuściłam sobie póki co, może przejrzę allegro. Chociaz była jedna fajna bluzka i chyba sobie kupię. Znowu nie byłam na badaniach ani dzisiaj ani wczoraj. Jakoś nie mogę się zebrac. Nie wiem czy bardziej odstrasza mnie ta glukoza, czy wstawanie o 6 rano? Idę sobie coś jeść, wczoraj M. kupił mi jagody, muszę coś z nich wyczarować.Później się zastanowię co zrobić z resztą dnia.



Wiem coś na temat walki z urzędami. Walczyłam jak się budowaliśmy. Brałam 2 malutkich wtedy dzieci na ręce i szłam do urzedu a tam wylewałam morze łez i znalazła się tylko jedna kobitka która pow. mi jak wyjść z sytuacji. Kochana trzymam za ciebie kciuki i mam nadzieję że masz jeszcze ociupinkę sił do walkiCześć Babeczki!
I znowu się pochrzaniło u mnie ze sprawami urzędowymi, już nie mam siły biegać i załatwiać... Na każdym kroku przeszkody, ciągle coś jest nie tak a przepisy brytyjskie to szczyt braku logiki!Nigdy nie popierałam i nie popieram życia za "państwowe pieniądze" i ciągnięcia świadczeń socjalnych na siłę, ale teraz, kiedy potrzebuję pomocy choćby i najmniejszej na najbliższe miesiące do porodu, nie mogę liczyć na NIC! :-( To żałosne i straszne jednocześnie, żeby w teoretycznie "cywilizowanym" państwie takie cuda się działy... Aż się wczoraj popłakałam... Tak, oczywiście, przy biurku kolejnej z pań urzędniczek... A złość moja i bezsilność chyba sięga zenitu...
I jeszcze to zdjęcie znalezione dzisiaj - kwintesencja tego, co mnie ostatnio spotyka...
![]()
A za chwilę wychodzę z domu i zaczynam od nowa walkę o normalne życie...
Serg, wiem jak się czujesz.. :-( Ja już w Polsce nie mam o co walczyć. Nie mam pracy, nie mogłam znaleźć nawet nie będąc w ciąży,a teraz to nawet nie mówię. Muszę radzić sobie sama, bo na nasze cudowne państwo nie ma co liczyć.
Ostatnio rozmawiałam z sąsiadkom, która jest przedszkolanką i też się załamałam. Kolejki, listy rezerwowe, brak miejsc- jak w tym kraju żyć? Wiem że już wybiegam w daleką przyszłość, ale boję się co to będzie..
Ja mam taką dorywczą pracę ale to nie są wielkie pieniądze ale mogę sobie odłożyć na ubranie czy pieluchy dla Majki itp. Jest ciężko, ale jakoś dajemy radę Ja mam tylko rodzinne z GOPS-u i to wszystkie moje pieniądze. Mąz też nie ma kokosów.
i że już wtsępnie powinniśmy coś sobie zarezerwować!!! nie chcę w to wierzyć nawet i nie mam zamiaru dać się zwariować, choć faktycznie teraz my - dzieci wyżu demograficznego zaczynamy się mnożyć i kurcze faktycznie możemy mieć problem, bo przecież tyle się słyszy o zamykaniu placówek, bo mało dzieci! 

a później chyba się wezmę za pieczenie muffinków z borówkami amerykańskimi, oby mi ochota nie minęła 
Ostatnio kupiłam kilka ciuchów za grosze nowe z metkami...