Julianna*
szczęśliwa :)
anetta bardzo ci dziękuję za wyczerpująca odpowiedź, choc nie ukrywam że zasmuciła mnie ona bardzo :-( Zupełnie nie tak to sobie wyobrażam, żeby tyle dziecka nie widzieć, żeby go do piersi nie przystawiali, że go dokarmiają...ehh dla mnie to bardzo duży minus Ujastka 
