Mama_i_Marcel
Listopadowa mama '09
dzieki laski [i chłopaku;p]
Tak mnie wspieracie ze az sie łza kręci w oku. Bo od teoretycznie obcych ludzi mam wiecej wsparcia niz od własnego meza. Ale co racja to racja. Gdybym sie zdecydowała to od razu z orzeczeniem separacji. sadze ze najpierw to a nie rozwód. Jest to tymczasowe zawieszenie małzenstwa na jakis czas. Moge miec alimenty na siebie i dziecko. Nie wiem czy w separacji przysługiwałoby mi coś z Gminy - jakis dodatek samotnej matki na dziecko. dO TEGO jakas praca. Na cuda nie licze. Lubie w handlu i na tym sie znam. Wiec jakas podstawowa pensja + tak jak mowie alimenty i by stykało na normalne zycie dla nas 2. Zwłaszcza ze żadnych czynszów nie bedzie. tylko pewnie tak jak moi rodzice płacą za siebie po 200-300 zł opłat na m-c
Tak mnie wspieracie ze az sie łza kręci w oku. Bo od teoretycznie obcych ludzi mam wiecej wsparcia niz od własnego meza. Ale co racja to racja. Gdybym sie zdecydowała to od razu z orzeczeniem separacji. sadze ze najpierw to a nie rozwód. Jest to tymczasowe zawieszenie małzenstwa na jakis czas. Moge miec alimenty na siebie i dziecko. Nie wiem czy w separacji przysługiwałoby mi coś z Gminy - jakis dodatek samotnej matki na dziecko. dO TEGO jakas praca. Na cuda nie licze. Lubie w handlu i na tym sie znam. Wiec jakas podstawowa pensja + tak jak mowie alimenty i by stykało na normalne zycie dla nas 2. Zwłaszcza ze żadnych czynszów nie bedzie. tylko pewnie tak jak moi rodzice płacą za siebie po 200-300 zł opłat na m-c
Ostatnia edycja:
) i przy jego rzekomej sytuacji rodzinnej (rodzice na malutkich rentach, ale ja wiem że on jest pasożytem i nie pomaga im ale udowodnij to) kilka osób mi powiedziało że nie mam szans na podwyżkę. Ja w sumie nie narzekam bo daje mi do ręki 100 zł więcej, ale sam fakt, że za chwilę może przestać dawać przyprawia mnie o mdłości. Ale cóż zrobić.