C
Cleo1981
Gość
hej
ja już w Wawie:-)
a święta super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziadki oszalały na punkcie Igiego a jak juz mówił na prababcię "Józia" to w ogóle :-)
Igi był z koszyczkiem ,z dziadkiem na spacer do piwnicy ogladać "dziadkowe skarby" ( szlifierki itp
) szczęsliwy na maxa!!!!!!a ja odpoczełam i uśmiałam się na maxa!!!!! aż zal odjezdzac było widząc szczescie małego i dziadków. Jak Igi dziś szedł z dziadkiem za rekę na spacer sam to się poryczałam patrząc z okna :-)
ja już w Wawie:-)
a święta super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziadki oszalały na punkcie Igiego a jak juz mówił na prababcię "Józia" to w ogóle :-)
Igi był z koszyczkiem ,z dziadkiem na spacer do piwnicy ogladać "dziadkowe skarby" ( szlifierki itp
) szczęsliwy na maxa!!!!!!a ja odpoczełam i uśmiałam się na maxa!!!!! aż zal odjezdzac było widząc szczescie małego i dziadków. Jak Igi dziś szedł z dziadkiem za rekę na spacer sam to się poryczałam patrząc z okna :-)
,na szczęście wszystko poszło gładko , Lenka na początku mszy trochę marudziła bo jej się spać chciało ale jak już padła w mych ramionach to spała do końca , otworzyła tylko oko jak ją ksiądz wodą polewał ale potem już luzik :-)
pod kroplowa a to jeszcze miesiac czasu. Nie wyobrazam sobie miesiaca z dala od dzieci.

Małej nie było
.
normalnie jak krew z nosa...