czesc dziewuszki

sorka ze sie nei odzywam ale wiecie co od powrotu do domu nie moge sie wyspać! spie od 22 do 10 rano oczywiscie z milionem przerw na siku ,wstane zjem sniadankoi zas lece spac i tak calymi dniami bym spała ,nawet sie nie ropakowalam do konca a mialam rzeczy Malego poukladac i torbe spakowac ale sily brak i czasu bo tylko o spaniu mysle

nadrobilam Was ale nie pamietam komu co mialam odpisac

((
Błonka z tym rozwarciem nigdy nic nie wiadomo wieć meeega kciukasy aby sie zaczeło już na dniach!!!

rozumiem ze ci ciezko bo ja juz teraz mam chwilami dosc i nie wygodnie jak cholerka
co do mezusiów to moj jakos chetnie wspolpracowal w starankach ,poddawal sie badaniom bez problemu ,nie marudzil ale tez jak cosik to mnie stopowal nie ciesz si ejeszcze bo wiesz ze to nie musi byc prawda , to uslyszalam jak 2stycznia zobaczylismy cien cienia w cieniu II kresek na tesciku. ale pozneij jak bylo podejrzenie ciazy pozamacicznej wspieral jak tylko mogl i mowil ze bedzie dobrze ! i ...JEST

))) no i moj akurat ciagle jak widzi ze mnei cosik boli czy sie martwie to albo sam ciagnei do szpitala albo kaze lezec calymi dniami i nie martwic sie tym z ebalagan i nie ma obiadku wiec jestem wdzieczna mu ze rozumie ze czasem nie mam glowy do tego i poprostu musze si epolozyc czy tak jak teraz zapaść w sen zimowy
co do czytania na necie wiecie co dziewczynki jest jeden najgorszy lekarz na swiecie , nazywa się dr google!!! według niego moj maz juz dawno powinien byc po operacji usuwania gruczolaka, nie powinnismy miec fasolki, fasolka nigdy miala nie urosnąć , a pozneij maly tez mial miec miliony problemow i przestalam wkoncu czytac te wszystkie opinie i bzdury bo jak piszecie wszystkie choroby mozemy do siebie dopasowac ! a po co nam tyle stresu??!! ufać lekarzom choc nei do konca czasami i myslec pozytywnie choc wiem ze to trudne tym bardziej jak si estracilo juz fasolki ale mozliwe! pozytywne nastawienie tez duzo daje!!!
co do wyboru lekarza powiem wam ze widzialam ze w pl jednak jest ogroooomna roznica czy masz lekarza prowadzacego ktory pracuje w szpitalu czy nie ! byla laska ktora przenosila ciaze juz 15dni i nie robili nic a inna ktorej lekarzem prowadzacym byl ten co pracuje na oddziale i byla po terminie 3dni doatala oksytocyne i zajeli si enia inaczej , nawet samo podejscie poloznych tez widac ze robia rozniece, nie wiem moze tylko w tym szpitalu co ja bylam bylo to widac ale wiele dziewczyn o tym mowilo. mnie w kwietniu nie chcieli przyjac na oddzial ale zobaczyli ze skierowanei od ordynatora i pach odrazu si emiejsce zrobilo , teraz tez polozne inaczej podchodzily jak wiedzialy ze to on jest moim lekarzem prowadzacym no i samo to ze wlasnei on przychodzil czesto do mnie i wlasnei on zalatwil nam rozne konsultacje a gdybym do niego nie trafila prywatnie to watpie ze zajeli by sie cała diagnostyka tak jak teraz było .wiec wiem ze jesli kiedys bede w ciazy i bede rodzila w pl to wybiore lekarza ze szpitala no i oczywiscie kogos kto zna sie na rzeczy i jest kompetentny !