Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.


Oby!
Wizyta umówiona na 10, a weszłyśmy do gabinetu o 10 45. Karmienie miała mieć o 10 30. Możecie sobie wyobrazić co się działo. Marud mega. Ja nie wiem jak to jest, że nie można u nas nic zorganizować dobrze?! I tak szczęśliwie w drodze powrotnej do domu moja kochana przysnęła w wózku. Już miałam wizję kataklizmu i ryku 20 minutowego, bo tyle mamy do domu.
Nie odziedziczyła po mamusi wad:-)
Wigilię mamy u rodziców. Jak zawsze na 17-18. Pewnie posiedzimy do północy. Plan mamy przewieść Małą na śpiocha, ale tak teraz myślę, że może faktycznie nie wyjść
Hmm. Następnego dnia jedziemy do teściów 200 km...Trochę dużo wrażeń na jedną małą główkę
Sama już nie wiem. Może tak jak kakakarolina wrócimy wcześniej? Trwałam w błogiej beztrosce świątecznej, a teraz mam zonk 
Nie marźnie. Wręcz przeciwnie czasem się zgrzewa
No, ale my z zimnochowu raczej. W domu koło 20, okna zawsze otwarte, nie ma mowy o krótkich rękawkach;-)



ręce mi odpadają od tej przepychanki, babcia też nas olała i nie przyszła, ehh byle do piątku
ja to się nawet nad niektórymi rzeczami nie zastanawiam, mam to używam, he he
oj sama bym poszła spać


