Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Wydaje mi się, że warto by było poczekać do rozwiązania z rozstaniem. U kobiety buzują hormony, facet (nie ukrywajmy) to tylko facet i może nie być w stanie pojąc dlaczego zachowujesz się inaczej niż przed ciążą. A jeżeli nic się nie zmieni po porodzie, rozstać też się można.
Ja dwa razy rodziłam sn, pierwszy raz tak dawno temu że już prawie nic nie pamiętam :D Przyjechałam ok 12 do szpitala i o 17 urodziłam.
Drugim razem siedziałam tydzień wcześniej w szpitalu z powodu wysokiego ciśnienia. Miałam 2 terminy na 28 marca i 11 kwietnia. Koniec końców urodziłam 2giego...
Któraś z Was prosiła mnie, abym przybliżyła swój poród, więc:
1 kwietnia ok 15 założyli mi cewnik Foleya i zaczęły się delikatne skurcze, które ustały ok 20. Nad ranem 2go kwietnia cewnik wypadł i o godz. 9 wzięli mnie na test oct. Najpierw godzina zapisu ktg bez kroplówki, o 10 podłączyli 4...
Witam Was foremeczki z rana :)
Mało bywam na forum, mimo grzeczności mojego synka, bo ciągle przychodzą do nas piesze wycieczki :D
Obiecuję nadrobić Was w najbliższym czasie :D
Mąż pojechał do pracy, córka w przedszkolu :) Teraz trzeba się zabrać za jakieś porządki :)
Drogie foremki, po tygodniu spędzonym w szpitalu z powodu nadciśnienia, wywołano u mnie poród cewnikem Foleya i oct :) dnia 02.04.2014r o godz. 12.20 siłami natury po 2h porodzie przyszedł na świat Staś mierząc 56cm i ważąc 3130g :)
Poradźcie, od 9tej ciśnienie nie spada mi poniżej 140/90. Waha się między 140/95 nawet do 155/110. Ściągać chłopa z roboty, żeby mnie zawiózł do lekarza?
Zgada to paskudztwo... Wczoraj dostałam jej nawet po herbacie :/ I siedzi i piecze... A co do włosów, to przy córce zgagi nie miałam, a czarną czuprnę miała :)
Czekamy i czekamy aż mały zachce wyjść, ale coś się nie kwapi :D Po wchodzeniu po schodach oczywiście mam zakwasy :wściekła/y: mogłam...
Witam witam :D
Nadal w dwupaku :D Wywołuje i wywołuje i z mężem i bez męża - schody, sprzątanie, męczenie sutków i nic nie pomaga. No cóż zrobić. A Wy nadal w dwupakach? ;)