W pierwszej ciąży chodziliśmy z mężem. Szkoła rodzenia była w szpitalu, w którym chciałam rodzic więc zwiedziliśmy trakt porodowy, oddział, człowiek czuł że nie trafia w całkiem obce ściany. Do tego nauka pielęgnacji, elementy pierwszej pomocy czy wskazówki dotyczące karmienia piersią. No i...