• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ostatnio dodane przez asia2891

  1. A

    Jakieś mamy z venlo

    Ja też chętna na tą kawkę :) szuka ktoś niani? jak coś to ja mam namiar na przesympatyczną dziewczynę z wykształceniem pedagogicznym :)
  2. A

    Jakieś mamy z venlo

    Jeszce nie wiem gdzie Spar, bo mieszkam tu od miesiąca :) tu - tzn na Blericku. Mam synka. Jak się tylko umebluje to zapraszam na kawkę :) widzę, że między naszymi dziećmi jest tylko 1.5 tygodnia różnicy :)
  3. A

    Jakieś mamy z venlo

    Dokładnie to Blerick :) koło Aldika
  4. A

    Jakieś mamy z venlo

    Hej dziewczyny. Ja też jestem mamą z Venlo :)
  5. A

    Mamy albo przyszłe mamy z Blerick.

    Cześć dziewczyny :) znacie może jakąś dobrą nianię w Venlo lub ewentualnie w Venray?
  6. A

    Pogaduchy "ciężarówek" i nie tylko

    Cześć wszystkim. Trochę mnie pochłonęło bycie mamą :-) chociaż tak naprawdę to Alex tylko śpi i je :-) No ok, rano i wieczorem zrobił sobie czas na "zabawy" z rodzicami. Martwi mnie to, że nie schodzi mu ten guzek po próżnociągu. Lekarz, położna i babeczka z centrum zdrowia dziecka mówią, że mu...
  7. A

    Poród w Holandii 2011

    Justyna jestem pełna podziwu dla ciebie.... A myślałam, że ja miałam ciężki poród...
  8. A

    Pogaduchy "ciężarówek" i nie tylko

    Madzia gratuluję córeczki !!!!
  9. A

    Poród w Holandii 2011

    Mój chłopak był przy mnie aż do momentu skurczy partych (i fakt, że psychicznie bardzo mnie wspierał). Wtedy poprosiłam, żeby wyszedł, bo jeszcze bardziej bym się stresowała. Położne zresztą pytały czy go aby nie zawołać do środka, ale ja nie chciałam. On by mi też mówił, że dam rade itd a ja po...
  10. A

    Poród w Holandii 2011

    Skurcze zaczęły się od 5 rano w piątek, o 15 przyjechała do mnie położna i stwierdziła rozwarcie na 2 palce i musiałam zostać w domu. Bolało strasznie, od godziny 18 siedziałam 1.5 h pod prysznicem, bo tylko tam dałam radę wytrzymywać skurcze. O 19.30 położna zdecydowała, że już czas do...
  11. A

    Pogaduchy "ciężarówek" i nie tylko

    No dobra, zaraz kopiuję i wklejam :-)
  12. A

    Pogaduchy "ciężarówek" i nie tylko

    Cześć. Wiecie co... napisałam do koleżanki jak było z moim porodem i chyba nie wstawię tego na forum, bo nie chcę nikogo straszyć.
  13. A

    Pogaduchy "ciężarówek" i nie tylko

    Witam :-) dziękuję wszystkim za gratulacje. Oboje powoli dochodzimy do siebie po porodzie (jak będę mieć dłuższą wolną chwilę to opiszę go na poród w Holandii). W skrócie: mimo, że cała akcja poszła w miarę szybko, muszę przyznać że było bardzo ciężko i zakończyło się użyciem próżnociągu... Tak...
  14. A

    Pogaduchy "ciężarówek" i nie tylko

    Cześć dziewczyny ;-) ja tylko na chwilkę wpadam przekazać, że Alex urodził się 28.07 o 00.42 , waga 2995 g i 49 cm. Poród i całą resztę opiszę później, tzn za kilka dni :-)
  15. A

    Pogaduchy "ciężarówek" i nie tylko

    Ayni moje skurcze trwały po około 60-80 sekund i w odstępach czasowych tak co 7-10 minut :-) chyba bym umarła gdyby jeden skurcz trwał 10 minut :-D Przyjechała do mnie moja położna: szyjka skrócona, zgładzona, rozwarcie na 2 cm. O 19 przyjedzie znowu. Teraz skurcze są częściej, ale jak leżę to...
Wróć
Do góry