Jak dla mnie conajmniej lekarz do wymiany. Zero zainteresowania, zlecania potrzebnych i kluczowych badań serio. Tsh dla endokrynologów faktycznie mają takie normy, ale dla gin to przynajmniej u mnie dla kobiet do 2,5 max. Prolaktyna też jest ważna np. Nie wiem, ale ja bym zmieniła klinikę chyba...