Ja mam zachcianki na coś ( póki co była mandarynka, sok grejpfrutowy, sok jabłkowy, jabłka) i wlewam to w siebie przez tydzień po kilka razy dziennie 😅 później mi przechodzi na coś innego. No i właśnie takie zachcianki, że jakieś danie bym sobie zjadła i nie przestanę o nim myśleć dopóki nie zjem :)